3/7 Zamknij

Według prokuratury, Irena Sz. wysiadła na przystanku u zbiegu ul. Aleksandrowskiej i ul. Szczecińskiej i udała się w stronę domu. Oskarżony też wysiadł

Policja/archiwum

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Według prokuratury, Irena Sz. wysiadła na przystanku u zbiegu ul. Aleksandrowskiej i ul. Szczecińskiej i udała się w stronę domu. Oskarżony też wysiadł i podążył za kobietą. Ta podeszła do bloku, weszła do klatki schodowej i wsiadła do windy. A Filip D. za nią. Ona wcisnęła guzik na piąte piętro, a on na trzecie.

CZYTAJ DALEJ >>>>


... Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy