"Brutalne cele polityczne". Zbigniew Ziobro: To dlatego Niemcy blokują KPO

OPRAC.:
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości: Będę oczekiwał, aby pan premier przedstawił nam plan ws. reparacji od Niemiec.
Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości: Będę oczekiwał, aby pan premier przedstawił nam plan ws. reparacji od Niemiec. Fot. Krzysztof Kapica/ Polska Press
Udostępnij:
Niemcy toczą grę o to, aby Donald Tusk wrócił do rządu w Polsce. Chcą mieć rząd, który będzie realizował ich cele, rząd kolonialny w Polsce. Dlatego blokują KPO – powiedział na antenie RMF FM Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości odniósł się też do kwestii reparacji wojennych od Niemiec. – Warto starać się rozwiązać sprawę pozasądowo – stwierdził i zapowiedział, że w tej sprawie dalszych kroków w tej sprawie zwróci się do premiera Mateusza Morawieckiego.

Zbigniew Ziobro przyznał, iż dziwi się temu, że polski rząd przez ostatnie dwa lata ustępował Brukseli. – Ten scenariusz, który dzisiaj się dzieje, był oczywisty dla mnie i Solidarnej Polski. Przestrzegaliśmy przed nim – przypomniał.

Według szefa resortu sprawiedliwości, za podnoszonymi w debacie pięknymi hasłami o praworządności kryły się "brutalne cele polityczne" - głównie Berlina - wobec Polski. Jak podkreślił, chodziło o zmianę władzy w Polsce na taką, która będzie spolegliwa wobec Niemiec, nie będzie domagać się reparacji i zgodzi się na hegemonię Berlina w Europie.

"Polacy wiedzą, że to cyniczna gra"

Dopytywany o głosy, w myśl których brak pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy będzie przyczyną porażki Zjednoczonej Prawicy w kolejnych wyborach, szef Solidarnej Polski odparł: "Nie byłbym takim pesymistą".

– Polacy widzą, że są te pieniądze wykorzystywane po to właśnie, aby wpłynąć na wynik wyborów, że to jest gra cyniczna, instrumentalna ze strony Unii Europejskiej – dodał.

Reparacje wojenne od Niemiec

W rozmowie pojawił się też wątek reparacji wojennych od Niemiec. Przypomnijmy, że w miniony czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Podano, że ogólna kwota strat Polski to 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł, co w przeliczeniu daje 1 bilion 532 miliardy 170 milionów dolarów.

Zapytany, kiedy planowane jest oficjalne wystąpienie do Niemiec w tej sprawie, Zbigniew Ziobro przyznał, że liczy tu na inicjatywę Mateusza Morawieckiego. Wyjaśnił, że rząd powinien wystąpić z oficjalną notą do rządu niemieckiego.

– Będę miał okazję spytać pana premiera na najbliższej Radzie Ministrów, jaki jest plan działań w tej sprawie – powiedział.
Ziobro wskazał, że z uwagi na relacje dwustronne, odpowiedzialność merytoryczną w tej sprawie ma MSZ, nie zaś Ministerstwo Sprawiedliwości. – Sądzę, że pan premier jest najwłaściwszym adresem, aby z punktu widzenia formalnego polskie państwo podjęło działania. Będę oczekiwał, aby pan premier przedstawił nam taki plan – podsumował.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: "Brutalne cele polityczne". Zbigniew Ziobro: To dlatego Niemcy blokują KPO - Portal i.pl

Komentarze 155

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 września, 23:57, Gość:

Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/

Głupek powtarza cudze zwroty, bo sam nie umie niczego wymyślić.

Wychowanek pedagogiki wstydu??? A co to znaczy? Czym w ogóle jest pedagogika wstydu, jeżeli nie demagogicznym pustosłowiem?

Dlaczego głupek nie potrafi napisać nazw mediów bez ich przekręcania i obrażania? Ile to lat tłukli "niemiecki TVN", podczas gdy od lat jest on ...amerykański? Jaki "der Onet", skoro to polskie medium z polską redakcją?

Co to za bzdury o niemieckich bankach, niemieckich samochodach, czy niemieckich sklepach? Pomijając, że ten głupek wmawia komuś, kogo nie zna czym ten ktoś jeździ, gdzie kupuje, itd. to najwyraźniej słowo "niemiecki" nie może mu wyjść z głowy. Fobie się leczy, a nie uzewnętrznia.

Dyskusja w ogóle też nie dotyczy "po co mu reparacje" czyli przydatności pieniędzy. Czy Polsce by się przydało 6 bilionów złotych? Oczywiście, że tak. Ale czy nie przydałoby się np. kolejne 18 bilionów i piękne lato co roku? Można sobie marzyć o bogactwie, ale to nie sprawi, że drzewa obrodzą banknotami. Dyskusja może dotyczyć zasadności reparacji oraz prawnych możliwości ich uzyskania - ale tutaj głupek nie ma nic do powiedzenia. A rzeczywistość skrzeczy - to, że jakiś Kaczyński coś powiedział nie znaczy, że to się stanie. Tym bardziej, że minister Fotyga z rządu Kaczyńskiego otwarcie powiedziała, że temat reparacji jest od dawna zamknięty i nie ma do czego wracać. Z tym głupek nie dyskutuje, bo to by wymagało jakiejś wiedzy, rozumu - zamiast tego głupek plecie od "der Onet" i niemieckich samochodach.

G
Gość
Celem jest odwrócenie uwagi od rzeczywistych problemów i kampania wyborcza.

Dlatego pisowska gazetka publikuje tylko opinie rządowe.
G
Gość
Jarosław Kaczyński podał pierwszego września, że Polska będzie się domagać kwoty - UWAGA - 6 BILIONÓW DWIEŚCIE DWADZIEŚCIA MILIARDÓW SZEŚĆSET DZIEWIĘĆ MILIONÓW ZŁOTYCH.

To jest udokumentowane w mediach, więc pisowskie szczekacze nie mają tu nic do powiedzenia.

6 220 609 000 000zł

Czy ktoś wierzy w takie reparacje?

Kaczyński też nie wierzy. No to kogo chce oszukać, jeśli nie wyborców?
G
Gość
Wychowanek pedagogiki wstydu Gazety Wybiórczej, TVN i Der Onet usiłuje nieudolnie sterować nastrojami społecznymi w sprawie reparacji.

Po co mu reparacje?! On ma brać kredyty w niemieckich bankach, kupować w niemieckich sklepach, niemieckie samochody i pracować w niemieckich firmach za ułamek tego co sami Niemcy, budując europejskie superpaństwo – oczywiście pod przewodnictwem Niemiec.

Do tego jest z siebie dumny i zadowolony, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8055934,niemiecki-ekspert-polska-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/526402-tylko-u-nas-profkrysiak-wizja-schumana-kontra-spinellego

https://ngopole.pl/2016/01/28/niemieckie-media-w-polsce-lista/
G
Gość
Celem jest odwrócenie uwagi od rzeczywistych problemów i kampania wyborcza.

Dlatego pisowska gazetka publikuje tylko opinie rządowe.
G
Gość
Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

A może to Niemiec Verlagsgruppe jest po prostu świrem?
G
Gość
"Czy ktoś wierzy w takie reparacje?" – pyta idiota zaprogramowany na Wiertniczej i Czerskiej.

Jest to kuriozum, które możliwe jest tylko w kraju, w którym antypolska opozycja jest gotowa zrobić wszystko by wrócić do władzy.

"Niemcy kradli Grekom wszystko, od starożytnych skarbów po lodówki. Ponadto wymusili na greckim banku centralnym pożyczki o równowartości 54 mld euro, których nigdy nie spłacili. Licząc łącznie z ewentualnymi odsetkami, Berlin może być winny Atenom nawet 1 bln euro odszkodowań."

W czasie niemieckiej okupacji Grecji trwającej niecałe 4 lata zginęło ok. 0,5 mln mieszkańców z czego ok. 300 tys. zmarło z głodu. Nikt tam nie śmie podważać słuszności czy wielkości odszkodowań.

W Polsce Niemcy zamordowali 6 mln ludzi, ale antypolskie szuje z PO-ZSL wzorem Konfederacji targowickiej relatywizują ten fakt, byle tylko wejść w tyłek niemiaszkom i nie stracić stołków i apanaży na brukselskich salonach.

https://www.rp.pl/historia/art18879921-rachunek-niemieckich-win-w-grecji

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-tusk-ile-zarobil-w-brukseli/mvyrwkb
G
Gość
Jarosław Kaczyński podał pierwszego września, że Polska będzie się domagać kwoty - UWAGA - 6 BILIONÓW DWIEŚCIE DWADZIEŚCIA MILIARDÓW SZEŚĆSET DZIEWIĘĆ MILIONÓW ZŁOTYCH.

To jest udokumentowane w mediach, więc pisowskie szczekacze nie mają tu nic do powiedzenia.

6 220 609 000 000zł

Czy ktoś wierzy w takie reparacje?

Kaczyński też nie wierzy. No to kogo chce oszukać, jeśli nie wyborców?
G
Gość
Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS podała w 2006 roku, że Polska zrzekła się reparacji i że temat jest zamknięty.

Nie powiedziała tego do kolegi na imprezie, tylko w oficjalnym rządowym piśmie w ramach interpelacji poselskiej. Wtedy premierem był Jarosław Kaczyński. Czyżby Kaczyński był antypolski?

A może to Niemiec Verlagsgruppe jest po prostu świrem?
G
Gość
Niemal cała opozycja poparła pisowską uchwałę dotyczącą reparacji.

Dlaczego?

Powód jest banalnie prosty: teraz mogą rozliczać PiS z jej realizacji.

Rozumiecie? Wszystkim wiadomo, że nie będzie z tego ani grosza, ale ta porażka będzie na koncie PiS.

Dla przypomnienia obiecanki PiS: trzy miliony mieszkań, milion samochodów elektrycznych, helikoptery dla wojska...
G
Gość
Greenpeace znowu jątrzy, tym razem w sprawie Baltic Pipe, który zapewnił Polsce niezależność od niemiecko-rosyjskiego kondominium.

A co na to nasz dyżurny idiota, pogonił już swojego "króliczka"?:)

Poniżej skład zarządu Greenpeace Polska – same polskie nazwiska:)

Aleksander Egit, Gertrud Koerbler, Heinz Reindl, Florian Faber, Karin Küblböck

https://wpolityce.pl/polityka/615903-graja-w-orkiestrze-putina-greenpeace-przeciwko-baltic-pipe

https://wgospodarce.pl/opinie/50303-dlaczego-w-zarzadzie-greenpeace-polska-nie-ma-polakow
G
Gość
Pan zero chyba nawet na to miano nie zasłużył bo jest mniej niż zerem.
G
Gość
Jeden antypolski idiota wypisuje głupoty w komentarzach, drugi – były minister spraw zagranicznych i obrony narodowej z PO na Twitterze:

https://wpolityce.pl/polityka/616017-wpis-sikorskiego-skomentowala-zacharowa-czy-to-oficjalne
G
Gość
"Czy ktoś wierzy w takie reparacje?" – pyta idiota zaprogramowany na Wiertniczej i Czerskiej.

Jest to kuriozum, które możliwe jest tylko w kraju, w którym antypolska opozycja jest gotowa zrobić wszystko by wrócić do władzy.

"Niemcy kradli Grekom wszystko, od starożytnych skarbów po lodówki. Ponadto wymusili na greckim banku centralnym pożyczki o równowartości 54 mld euro, których nigdy nie spłacili. Licząc łącznie z ewentualnymi odsetkami, Berlin może być winny Atenom nawet 1 bln euro odszkodowań."

W czasie niemieckiej okupacji Grecji trwającej niecałe 4 lata zginęło ok. 0,5 mln mieszkańców z czego ok. 300 tys. zmarło z głodu. Nikt tam nie śmie podważać słuszności czy wielkości odszkodowań.

W Polsce Niemcy zamordowali 6 mln ludzi, ale antypolskie szuje z PO-ZSL wzorem Konfederacji targowickiej relatywizują ten fakt, byle tylko wejść w tyłek niemiaszkom i nie stracić stołków i apanaży na brukselskich salonach.

https://www.rp.pl/historia/art18879921-rachunek-niemieckich-win-w-grecji

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-tusk-ile-zarobil-w-brukseli/mvyrwkb
G
Gość
Celem jest odwrócenie uwagi od rzeczywistych problemów i kampania wyborcza.

Dlatego pisowska gazetka publikuje tylko opinie rządowe.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie