Bolał go ząb, więc najpierw się napił, a potem wsiadł za kierownicę i pojechał do dentysty

Karolina Brózda
Karolina Brózda
Zaktualizowano 
Policja
Ból zęba miał uśmierzać alkoholem 65-letni kierowca opla astry, który w Rawie Mazowieckiej najechał na tył innego samochodu.

W ten sposób mężczyzna tłumaczył się policjantom. Wcześniej 65-latka próbował zatrzymać inny kierowca, jednak nie udało mu się to, skutecznie interweniował dopiero policyjny patrol. Okazało się, że kierowca opla miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Zabrano mu prawo jazdy, grozi mu też 5 lat więzienia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zett

Ja do dentysty idę po litrze. A właściwie śfagier mnie prowadzi. Tak się boję.

Dodaj ogłoszenie