Bobas z kolczykami

ei24
Nawet kilkumiesięczne dziewczynki trafiają - pod opieką mam - do łódzkich kosmetyczek w celu przekłucia uszu.

Nawet kilkumiesięczne dziewczynki trafiają - pod opieką mam - do łódzkich kosmetyczek w celu przekłucia uszu.

Moja najmłodsza klientka miała pięć miesięcy - mówi Marta Jesionowska z salonu kosmetycznego przy ul. Piotrkowskiej, w którym średnio raz w tygodniu przekłuwa się uszy dziewczynkom w wieku poniżej trzech lat.
W salonie przy ul. Leszczyńskiej spotkaliśmy Ewę Jakubowiak, która postanowiła przekłuć uszy córce Lenie na jej drugie urodziny.
- Gdy Lenka chwyciła za moje kolczyki i powiedziała, że chce mieć własne, od razu poprosiłam o zabieg panią Anię, z której usług od dawna korzystam - mówi mama Leny. Jak twierdzi Liliana Jasiaczyk z salonu kosmetycznego przy ul. Przełajowej, im wcześniej wykona się taki zabieg, tym dziecko spokojniej reaguje - nie krzyczy, nie płacze. Największe trudności sprawiają dziewczynki w wieku od pięciu do dziesięciu lat.
- Kiedyś robiłam dziurki w uszach pięcioletnim bliźniaczkom. Jedna nie wytrzymała i wyszła z przekłutym tylko jednym uchem. Zabieg dokończyłam dopiero po trzech tygodniach - wspomina pani Marta, od dwóch lat pracująca w zawodzie.
Zabieg wykonuje się specjalnym pistoletem. Wcześniej płatki uszu smaruje się maścią znieczulającą, następnie pisakiem zaznacza punkty, w których zostaną zrobione dziurki na kolczyki (ze stali chirurgicznej, typu wkręt). Po sześciu tygodniach, gdy ucho się zagoi, można włożyć dowolne świecidełka. Zabieg kosztuje ok. 40 zł. ; ; ; (ls) ;

Bobas z kolczykami

Wideo

Dodaj ogłoszenie