Blok Budowlanych dziurawy jak ser szwajcarski

Redakcja
Po przegranym 2:3 meczu z Aluprofem trener Beef Master Budowlani był w złym humorze

Adam Grabowski (trener Beef Master Budowlani Łódź): Gratuluję drużynie z Bielska. Jestem zły, co tu można dużo mówić. Jeden element nam wychodził, co się zmieniło po dwóch setach: nasz blok. Był dziurawy jak ser szwajcarski i tutaj nie poradziliśmy sobie z tym elementem i mamy nad czym pracować.

Magdalena Śliwa (kapitan Beef Master Budowlani Łódź): Fajnie żarło i zdechło. Dobre dwa pierwsze sety, a później, podobnie jak w zeszłym tygodniu z Muszynianką - przestój. Próbujemy sobie mówić, że nic się nie dzieje i grać, ale to nam nie wyszło. Było blisko, bo była gonitwa w trzecim secie i tie breaku. Udało nam się wyrównać, można było wygrać, ale nie udało się. Grały zespoły, które są blisko w tabeli - można było się spodziewać, że będzie walka. My ten mecz chciałyśmy wygrać, ale nam nie wyszło.

Mirosław Zawieracz (trener BKS Aluprof Bielsko-Biała): Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę pracować z takim zespołem, który ma charakter. Jest dwunastka wspaniałych dziewczyn.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolek
Bliżej jej do Szwajcarii, czy do sera?
Dodaj ogłoszenie