Blisko 17 tys osób straciło prawo jazdy za prędkość w czasie trwania pandemii. „Pustki na drogach zachęciły kierowców do brawurowej jazdy"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Łódzkie, śląskie i kujawsko-pomorskie- w tych województwach odnotowano największe wzrosty w 2020 roku, jeśli chodzi o liczbę zatrzymanych praw jazdy.
Łódzkie, śląskie i kujawsko-pomorskie- w tych województwach odnotowano największe wzrosty w 2020 roku, jeśli chodzi o liczbę zatrzymanych praw jazdy. Tomasz Hołod/ Polska Press
W 3 pierwszych miesiącach pandemii w Polsce z powodu przekroczenia prędkości prawo jazdy straciło niemal 17 tys kierowców. - Pomimo zmniejszonego natężenia ruchu w Polsce w prawie wszystkich województwach policjanci zatrzymali więcej uprawnień do prowadzenia pojazdów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku- tłumaczy w rozmowie z AIP ekspert. W rekordowych województwach liczba odebranych dokumentów wzrosła prawie trzykrotnie.

Policjanci mają obowiązek zatrzymać prawo jazdy kierowcom, którzy w terenie zabudowanym przekroczyli prędkość o więcej niż 50 km/h. Od początku marca do końca maja 2020 roku z tego powodu na 3 miesiące odebrano uprawnienia do prowadzenia pojazdów 16 946 kierowcom i jest to więcej o 4671 niż w 2019 roku.

- Od początku marca do końca maja tego roku z powodu przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h policja zatrzymała na 3 miesiące prawo jazdy 16 946 kierowcom- mówi AIP Grzegorz Demczyszak specjalista ds. PR Rankomat.pl.- Najwięcej dokumentów uprawniających do kierowania pojazdem policja zatrzymała w województwie mazowieckim, wielkopolskim i pomorskim, a najmniej z województwa lubuskiego, opolskiego i podlaskiego - dodaje.

Czytaj także

Łódzkie (186,5 proc), śląskie (167,2 proc) i kujawsko-pomorskie (153,9 proc) to właśnie w tych województwach odnotowano największe wzrosty w 2020 roku, jeśli chodzi o liczbę zatrzymanych praw jazdy. Na drugim biegunie znalazły się województwa dolnośląskie (-18,7 proc), świętokrzyskie (-13,4 proc) i zachodniopomorskie (-8,8 proc). Są to jedyne województwa, w których policjanci rzadziej odbierali dokumenty niż w 2019 roku. W pozostałych województwach wzrosty wyniosły od 7,3 proc w lubuskim do 109,1 proc w podlaskim.

- Województwa mazowieckie, pomorskie i wielkopolskie to jedne z największych w Polsce i są wysoko zurbanizowane. Tym samym jest tam więcej dróg poprowadzonych w terenie zabudowanym. Większa sieć dróg wiąże się z większym natężeniem ruchu, jednak nawet to nie tłumaczy nieodpowiedzialnego zachowania kierowców, którzy znacząco przekraczali prędkość. Z drugiej strony w województwie opolskim, lubuskim i podlaskim ta sieć dróg jest mniejsza, więc jest mniejsze natężenie ruchu. Jednak o bezpośrednie przyczyny takiego stanu rzeczy warto zapytać policję- wylicza ekspert.

Mimo że liczba odebranych praw jazdy w 3 pierwszych miesiącach pandemii w Polsce wzrosła o 38 proc., to statystyki policyjne jasno pokazują, że były to mniej tragiczne miesiące na drogach w porównaniu do analogicznego okresu 2019 roku. Policjanci w całej Polsce odnotowali z przyczyny niedostosowania prędkości do warunków ruchu mniej: wypadków (- 28 proc), zabitych (- 24 proc), rannych (- 32 proc) i kolizji (- 26 proc) z winy kierujących.

Czytaj także

- W policyjnych statystykach najbardziej zaskoczył nas fakt, że pomimo zmniejszonego natężenia ruchu w Polsce spowodowanego pandemią koronawirusa, w prawie wszystkich województwach policjanci zatrzymali więcej uprawnień do prowadzenia pojazdów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To tak jakby pustki na drogach zachęciły kierowców do brawurowej jazdy, a przecież ona także stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Z tego trendu wyłamały się tylko trzy województwa: dolnośląskie (-18,7 proc.), świętokrzyskie (-13,4 proc.) i zachodniopomorskie (-8,8 proc.)- podsumowuje Demczyszak.

Obejrzyj wideo:

Rzecznik MŚP: Kończą się programy pomocowe, kończą się pieniądze i teraz trzeba przejść przez ten trudny okres

Wideo

Materiał oryginalny: Blisko 17 tys osób straciło prawo jazdy za prędkość w czasie trwania pandemii. „Pustki na drogach zachęciły kierowców do brawurowej jazdy" - Strefa Biznesu

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

chodzi ło to by wyeliminowac jak najwiecej kierowcow by te rzadowe szofery mogly ,,bezpiecznie,, rozbijac swe limuzyny

G
Gość

>to statystyki policyjne jasno pokazują, że były to mniej tragiczne miesiące na drogach w porównaniu do analogicznego okresu 2019 roku.

Co?? Moim zdaniem dany TRAGICZNY!

Ruch zmniejszył się o 300-500%, wypadki TYLKO o 30%

To znaczy jak nie ma korków Polacy rozbijają się i zabijają się w 10 razy więcej.

To tragedia :( I coś z tym trzeba robić

Dodaj ogłoszenie