Biletomaty, felidarium i parking dla rowerów. Wielkie zmiany w łódzkim zoo

(mr)
W środę wyjeżdża ostatnia chińska pantera. Łódzkie zoo rezygnuje z hodowli tego gatunku na rzecz jaguarów i pum.
W środę wyjeżdża ostatnia chińska pantera. Łódzkie zoo rezygnuje z hodowli tego gatunku na rzecz jaguarów i pum. Paweł Łacheta
Jesienią rozpocznie się remont głównego wejścia do łódzkiego zoo. – Dokumentacja jest już gotowa, czekamy na rozstrzygnięcie przetargu na wykonanie robót – mówi Katarzyna Sikorska, zastępca dyrektora ds. finansowych i administracyjnych w Zarządzie Zieleni Miejskiej.

Słup reklamujący zoo zostanie odnowiony, dach budynku, w którym mieszczą się kasy oraz wiaty handlowe, oczyszczony z nalotu i zaimpregnowany, a jego ściany otynkowane. Osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich łatwiej będzie dojechać do wejścia dzięki wybudowanemu podjazdowi, a rowerzyści znajdą miejsca parkingowe dla swoich jednośladów. Przed wejściem staną dwa automaty do sprzedaży biletów.
Remont obejmie też mocno już sfatygowaną nawierzchnię na odcinku od wejścia do wybiegu makaków. Ten fragment alejki zostanie wyłożony szarą kostką.
Kasy i wejście do zoo będą czynne podczas prowadzonych robót. Modernizacja zakończy się w tym roku.
Zamiast starego budynku dla panter powstanie nowoczesne felidarium, w którym zamieszkają jaguary i pumy.
– Jaguar to duży kot, będzie dobrze się prezentował. Żyje w lasach Amazonii, jest więc ciepłolubny. Dlatego nowe felidarium będzie się składało z wybiegu i całorocznej woliery, w której stworzymy takie warunki, jakie panują w dżungli. Pumy nie są już tak wymagające, znoszą panujące u nas chłody – mówi Magdalena Janiszewska, naczelnik zoo.
Wysłużony budynek, w którym mieszkały pantery, powstał kilkadziesiąt lat temu i nie nadawał się nawet do generalnego remontu. Zostanie rozebrany.
– Powstaje już projekt nowego obiektu. A rozpoczęcie budowy jest planowane na przyszły rok – dodaje Magdalena Janiszewska.
Samiec pantery chińskiej z łódzkiego zoo wyjeżdża dzisiaj na Ukrainę. Samica już od pewnego czasu mieszka w Cottbus w Niemczech, a jej dzieci – Birma, Balao i Buthan – wyemigrowały do Niemiec i Danii.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
meduza
chora główka,chora trzeba w nią je......nąć to zmondżeje.
Ł
ŁKS1908
Wkrutce wpadniemy do zo odwiedzic rzyrafy i inne zwierzenta londowo morskie i lotne tesz. Nastraszymy je bardzo groźnie i popadajom jak móchy. TO miasto jest nasze a nie rzyrafie!
Dodaj ogłoszenie