'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

KS
Daniel Stefański popełnił kilka znaczących błędów
Daniel Stefański popełnił kilka znaczących błędów Andrzej Zgiet
Osiemnasta kolejka Ekstraklasy przeszła do historii. Niestety, sędziowie mylili się i to poważnie. Musieliśmy zweryfikować wyniki aż pięciu spotkań. Sprawdźcie "Bezbłędną tabelę" po 18. kolejce Lotto Ekstraklasy!

Aby zapoznać się z zasadami tworzenia ‘Bezbłędnej Tabeli’, kliknij tutaj ->>>LINK<<<-

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Zagłębie Lubin 0:1 (Szymon Marciniak)
Legia Warszawa – Wisła Płock 2:2 (Jarosław Przybył)

W tych meczach nie było większych kontrowersji.

Szymon Marciniak, Jarosław Przybył (po 10 pkt) – bezbłędne mecze.

Piast Gliwice – Korona Kielce 1:0 (Tomasz Musiał)

W meczu w Gliwicach sędzia Tomasz Musiał nie zauważył, że w jednej z akcji Jakub Szmatuła interweniował poza polem karnym. Niemniej jednak, goście i tak dostaliby tylko rzut wolny, więc nie zajmujemy się głębiej tą sprawą. Bramkarz Piasta nie musiałby dostać nawet żółtej kartki, jako że jego zagranie nie przerwało korzystnej akcji gości. Ten błąd nie miał więc żadnego większego wpływu na to, co działo się na boisku.

Tomasz Musiał (10 pkt) – bezbłędny mecz.

Zweryfikowane wyniki:

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 1:1 (Paweł Gil) -> zweryfikowany na 1:0

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Weryfikację wyników rozpoczynamy od Wrocławia, gdzie sędzia Paweł Gil miał sporo roboty i nie ustrzegł się błędów. Po pierwsze, arbiter z Lublina słusznie podyktował rzut karny dla Śląska za zagranie ręką Sebastiana Rudola. Blokując świadomie strzał rywala obrońca nie może mieć tak ułożonej ręki, jeśli chce uniknąć jedenastki.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Sędzia Gil nie popisał się jednak w sytuacji w drugim polu karnym, gdzie odgwizdał zagranie ręką Ostoji Stjepanovicia. Pomocnik Śląska blokując centrę rywala dostaje w łokieć, który był jednak schowany w obrys ciała, a to jest wymóg, żeby w takiej sytuacji jego interwencja była zgodna z przepisami. Za to nie powinno być jedenastki.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

W przypadku nieuznanego gola Piotra Celebana, wygląda na to, że piłka jednak musnęła Kamila Bilińskiego, a wtedy ofsajd nie podlega dyskusji.

Paweł Gil (4 pkt) – poważny błąd, wypaczony wynik

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 3:0 (Bartosz Frankowski) -> zweryfikowany na 3:1

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

W Krakowie Wisła wygrała bardzo pewnie 3:0, ale sędzia Bartosz Frankowski nie ustrzegł się jednego błędu na korzyść Białej Gwiazdy. Łukasz Załuska swoim nieudanym piąstkowaniem faulował napastnika Lechii. Nie trafił w piłkę, a w głowę Marco Paixao i za to Lechia powinna mieć rzut karny.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Rzut karny dla Lechii był z kolei prawidłowy. Alan Uryga podstawia nogę Grzegorzowi Kuświkowi i powoduje jego upadek. Dobrze ustawiony sędzia musiał to widzieć.

Bartosz Frankowski (5 pkt) – poważny błąd

Cracovia – Górnik Łęczna 1:1 (Paweł Raczkowski) -> zweryfikowany na 2:1

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Już w pierwszej minucie gry gospodarze domagali się rzutu karnego za zagranie ręką Przemysława Pitrego. Zawodnik Górnika jednak został trafiony piłką z bliska, ręce miał ułożone naturalnie i był wyraźnie zaskoczony tym trafieniem, więc o celowości zagrania ręką nie ma mowy. W związku z tym nie ma karnego.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Dosłownie kilkadziesiąt sekund później po strzale Erika Jendriska piłka trafiła w rękę Pawła Sasina, ale obrońca Górnika trzymał ją bezpośrednio przy ciele i zrobił wszystko, aby tego kontaktu uniknąć, więc o karnym nie ma mowy.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Przy trzeciej okazji karny Cracovii już się należał, bo Maciej Szmatiuk w nieprzepisowy sposób zatrzymywał Mateusza Szczepaniaka, który miał szansę dojść do dośrodkowania przed bramkę Górnika. Tu sędzia Raczkowski popełnił już błąd, bo to przewinienie powinien był zauważyć.

Paweł Raczkowski (4 pkt) – poważny błąd, wypaczony wynik

Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 2:1 (Daniel Stefański) -> zweryfikowany na 4:0

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Oj, niedziela to nie był dzień Daniela Stefańskiego, który na pewno nie będzie ulubieńcem kibiców Jagiellonii Białystok. Arbiter z Bydgoszczy w pierwszej połowie popełnił aż trzy błędy na niekorzyść Jagi w szlagierowym meczu z Lechem. Zaczęło się od tego, że sędzia nie odgwizdał dość oczywistego rzutu karnego dla gospodarzy za faul Jana Bednarka na Ivanie Runje. Stoper Lecha ewidentnie przy stałym fragmencie gry trzymał za koszulkę swojego rywala. Takich rzeczy we własnym polu karnym się nie robi.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Jan Bednarek, podobnie jak sędzia Stefański, również nie miał swojego dnia, aczkolwiek miał też sporo szczęścia. Arbiter nie zauważył również tego, jak obrońca Lecha podstawił nogę Karolowi Świderskiego, gdy ten oddawał w dobrej sytuacji strzał na bramkę Matusa Putnocky’ego. Choć w tej sytuacji sędziego Stefańskiego można minimalnie rozgrzeszyć, bo i sam strzelający, choć ewidentnie został wytrącony z równowagi, specjalnie w tej sytuacji nie protestował, aczkolwiek nie ma wątpliwości, że nieprzepisowe zachowanie Bednarka miało wpływ na jakość jego uderzenia.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)
'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Cała awantura w przerwie była jednak przede wszystkim pochodną tego, co działo się w ostatniej akcji pierwszej części gry, gdy Daniel Stefański podjął bardzo niefortunną decyzję, choć z pozoru niegroźną, bo przecież starcie Jacka Góralskiego z Tomaszem Kędziorą miało miejsce praktycznie na środku boiska. Oczywiście, zamiast rzutu wolnego dla Lecha, który dał wyrównującego gola (piłka przekroczyła linię bramkową), powinien być rzut wolny dla Jagi. Co więcej, oznaczałoby to też koniec pierwszej połowy, więc gola dla Lecha na pewno by nie było. Błąd odnotowujemy, nerwowość rozumiemy (szczególnie biorąc pod uwagę całe sędziowanie w pierwszej części gry), aczkolwiek nie był to jakiś wielbłąd. W każdym meczu zdarzają się niesłusznie podyktowane rzuty wolne.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Po przerwie sędzia Stefański już spisywał się poprawnie. W jedynej sytuacji kontrowersyjnej słusznie nie odgwizdał rzutu karnego dla Lecha za zagranie ręką Gutiego, które było w 100% przypadkowe. Robak z bliska zagrywa w udo Brazylijczyka, po czym piłka trafia w naturalnie ułożoną rękę. Bez szans uniknięcia kontaktu, czyli nie ma przewinienia.

Daniel Stefański (1 pkt) – poważny błąd, 2x mniejszy błąd

Ruch Chorzów – Arka Gdynia 1:2 (Zbigniew Dobrynin) -> zweryfikowany na 3:2

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Równie słaby występ zanotował w poniedziałek w Chorzowie sędzia Zbigniew Dobrynin. Arbiter z Łodzi, prowadzący pierwsze spotkanie Ekstraklasy w tym sezonie, już w pierwszym kwadransie nie zauważył, jak w polu karnym Arki Yannick Sambea przewracał doświadczonego Łukasza Surmę. To powinna być jedenastka dla gospodarzy.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Powyższy błąd jest o tyle niezrozumiały, że w analogicznej sytuacji w drugiej szesnastce sędzia Dobrynin już karnego odgwizdał. Tym razem to Jakub Arak faulował Marcusa Da Silvę.

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

W końcówce o zagraniu ręką Michała Marcjanika nie ma sensu w ogóle mówić, bowiem jest to przypadkowe nastrzelenie z bliska naturalnie ułożonej ręki. Niemniej jednak, chorzowianom i tak się należała jeszcze jedna jedenastka, bo w doliczonym czasie gry Krzysztof Sobieraj trafił łokciem Michała Helika i faul nie podlega dyskusji. Kolejny błąd sędziego Dobrynina.

Zbigniew Dobrynin (0 pkt) – 2x poważny błąd, wypaczony wynik

Oto nasza ‘Bezbłędna tabela’ po 18. kolejce Lotto Ekstraklasy:

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Objaśnienie oznaczeń:

- ‘pkt u nas’ – liczba punktów zdobytych przez dany zespół po naszych weryfikacjach
- ‘pkt w ESA’ – liczba punktów zdobytych w oficjalnej tabeli Lotto Ekstraklasy
- ‘bilans pkt’ – bilans punktowy, różnica punktów pomiędzy tymi w oficjalnej tabeli, a tymi z naszej ‘Bezbłędnej tabeli’. Liczba dodatnia oznacza, że drużyna zyskała na korzystnych decyzjach sędziów, a ujemna, że na nich straciła
- ‘błędy na +’ - poważne błędy sędziów popełnione na korzyść danej drużyny
- ‘błędy na –‘ - poważne błędy sędziów popełnione na niekorzyść danej drużyny
- ‘mecze na +’ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na korzyść danej drużyny
- ‘mecze na –‘ – mecze, w których sędzia wypaczył wynik na niekorzyść danej drużyny
- '+/-' - różnica bramek zespołu

Ranking sędziów:

'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka)

Zasady:

- każdy sędzia otrzymuje za mecz 10 punktów
- uwzględniane są tylko błędy, które wpłynęły na wynik meczu
- poważny błąd to 5 punktów karnych, mniejszy błąd to 2 pkt karne, błąd asystenta to 2 pkt karne, spalone 'z duchem gry' pozostawiamy bez konsekwencji, wypaczenie wyniku meczu (inne rozstrzygnięcie) to dodatkowy 1 punkt karny.
- najniższa możliwa nota dla sędziego to 0 punktów

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!

Wideo

Materiał oryginalny: 'Bezbłędna tabela', czyli jak wyglądałaby Ekstraklasa bez błędów sędziów (18. kolejka) - Gol24

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qweq
hehehe... drugorządny dowcip...
s
skeleton
"zaprzestania dzielenia punktów po sezonie zasadniczym, co sprzyja klubom najbogatszym - najsilniejszym kadrowo."

Pierwszorzędny dowcip biorąc pod uwagę, że na 3 sezony reformy w trzech najbardziej na podziale traciła Legia (bo jako lider tabeli nie miała juz kogo gonić, więc im tylko zabierano).
z
zibi
Skoro komentujesz to uważaj na szczeguły . Surma nastąpił na nogę więc gdzie tu faul ? Ręka w polu karnym ? Zobacz mecz jeszcze raz, łokieć był ruchem naturalnym.Bądz obiektywnym.
A
Andrzej
Nie masz racji - nie będzie wszystko jasne. Skąd są sędziowie, nie ma żadnego znaczenia. Problem polega na tym , że sędziowie dbają wyłącznie o własne kariery. Niestety w Polsce są wpływowe środowiska, od których te kariery zależą. Posłuchaj, co mówi o sędziowaniu Boniek, Przesmycki (znajdź wywiad w „Weszło" - po 18 kolejce), różni działacze, większość dziennikarzy... Oni mają jednoznaczną opinię o tym, które kluby powinny reprezentować Polskę w pucharach europejskich. Nie muszą sędziom niczego narzucać - sędziowie sami wiedzą co mają robić. Słyszałeś rozmowę w TVP po meczu Legii ze Sportingiem? Słyszałeś np. Tomaszewskiego?! Myślę, że w sprawie MP są w stanie w końcowej fazie rozgrywek wpływać nawet na klubowych trenerów i działaczy - zawsze jest czym pohandlować. Czekam na wprowadzenie powtórek wideo do sędziowania i zaprzestania dzielenia punktów po sezonie zasadniczym, co sprzyja klubom najbogatszym - najsilniejszym kadrowo. Jeżeli wkrótce tego nie zrobią uznam, że mam do czynienia z oszustami i zapomnę o Ekstraklasie. Może zainteresuję się B klasą i młodzikami - piłką amatorską. Wszyscy zainteresowani zmianami powinni wywierać presję, by te zmiany wymusić.
G
Gość
I WSZYSTKO BĘDZIE JASNE!
Dodaj ogłoszenie