Bayern Monachium w Paryżu chce mieć tyle samo sytuacji, co tydzień temu, ale musi być skuteczniejszy

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Bayern chce mieć tyle okazji, co u siebie, ale musi być skuteczniejszy
Bayern chce mieć tyle okazji, co u siebie, ale musi być skuteczniejszy CHRISTOF STACHE/AFP/East News
Robert Lewandowski wrócił na treningowe boisko, ale nie pomoże Bayernowi Monachium w rewanżu z Paris Saint-Germain. A w Paryżu mistrz Niemiec musi być skuteczniejszy niż w tydzień temu.

Kapitan reprezentacji Polski odbył w poniedziałek pierwszy trening biegowy po kontuzji kolana odniesionej w meczu z Andorą. Najprawdopodobniej 32-letni napastnik do gry wróci 8 maja przeciwko Borussii Moenchengladbach. Bez swojego najlepszego strzelca Bayern Monachium musi odwrócić losy rywalizacji z Paris Saint-Germain w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Tydzień temu na Allianz Arena gospodarze przegrali 2:3.

- Gdybyśmy byli bardziej skuteczni, to 31 strzałów w bramkę, które oddaliśmy, wystarczyłoby nam, by wygrać - zwrócił uwagę pomocnik niemieckiej ekipy Thomas Mueller i dodał: - Bylibyśmy szczęśliwi, gdybyśmy znowu mieli tyle okazji. Kluczowe będzie podejmowanie właściwych decyzji. Wyciągnęliśmy wnioski z pierwszego spotkania. Choć oczywiście nie zagramy pięcioma napastnikami, bez zamartwiania, co stanie się w defensywie. Chcemy szybko zdobyć bramkę, ale nie za wszelką cenę.

Do Paryża Hansi Flick zabrał niemal wszystkich graczy, którzy ostatnio leczyli kontuzje - Leona Goretzkę, Lucasa Hernandeza, Kingsleya Comana i Jerome’a Boatenga. W Monachium został Marc Roca.

- Zawsze lubiłem układać puzzle - wyznał szkoleniowiec Bawarczyków. - Często jest trudniej, gdy wybierasz elementy układanki z większej grupy. Im ich mniej, tym trochę łatwiej. Wiemy, jak chcemy zagrać.

Ważne też będzie zatrzymanie Kyliana Mbappe, który tydzień temu zdobył dwie bramki. - Bez wątpienia wkrótce nadejdzie moment, że będzie najlepszym piłkarzem świata. We wtorek musimy wywierać na niego presję - zaznaczył Flick.

Z kolei trener PSG, Mauricio Pochettino, odetchnął z ulgą. Do pełni sił powrócił jeden z bohaterów pierwszego meczu, bramkarz Keylor Navas. Poza tym niewykluczone, że do gry wróci Alessandro Florenzi. Pod znakiem zapytania stoi występ Marquinhosa. Zabraknie Marco Verrattiego.

Liga Mistrzów we wtorek o godz. 21:

  • PSG - Bayern Monachium (transmisja Polsat Sport Premium 1, wynik pierwszego meczu 3:2)
  • Chelsea - FC Porto (Polsat Sport Premium 2, 2:0)

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Bayern Monachium w Paryżu chce mieć tyle samo sytuacji, co tydzień temu, ale musi być skuteczniejszy - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie