Bartolini Air przeprowadza się do Terminalu nr 1. Firma będzie miała siedzibę godną jednej z najbardziej znanych szkół pilotażu

Krzysztof Spychała
Krzysztof Spychała
Samoloty Bartolini Air latają nad Łodzią od 2006 roku.
Jedna z najbardziej znanych i cenionych w Europie Środkowej prywatnych firm kształcących pilotów na potrzeby lotnictwa cywilnego – łódzki Bartolini Air – właśnie przeprowadza się do nowej siedziby. Oczywiście również na terenie lotniska na Lublinku.

Dobiega końca remont starego obiektu z lat 50. (modernizowanego 30 lat później i ponownie w latach 90.), w którym kiedyś mieścił się pierwszy pasażerski terminal i restauracja. Teraz znalazły się tam cztery sale wykładowe do zajęć teoretycznych, noszące imiona znanych osób związanych z lotnictwem: Jana Zumbacha, Charlesa Lindbergha, Antoine'a de Saint-Exupery'ego i Amelii Earhart. W dawnej hali odlotów będzie reprezentacyjny hall z recepcją, na pierwszym piętrze siedziba zarządu szkoły i pomieszczenia, w których młodzi piloci będą przygotowywać się do praktycznych lotów pod nadzorem instruktorów.
Od strony płyty postojowej powstanie pokój dla pilotów, którzy przylatują do Łodzi samolotami biznesowymi i muszą czekać na klientów. Takich lotów łódzkie lotnisko obsługuje ok. 800 rocznie. Na terenie starego terminala zostanie reaktywowane przejście graniczne dla załóg i klientów samolotów General Aviation.
Szkoła Bartolini Air do tej pory miała swoją siedzibę przy ul. Pilskiej. Wynajęła od Portu Lotniczego im. Reymonta stary terminal i wyremontowała go kosztem ok. miliona złotych.
- Dla nas to krok milowy i kolejny etap rozwoju. Pokazaliśmy w tym trudnym okresie pandemii, że potrafimy razem z lotniskiem zbudować więcej, niż wiele innych lotnisk zrobiło w tym czasie – mówi Bartłomiej Walas, wiceprezes Bartolini Air.
Nowa siedziba i wygodniejsze sale bardzo się przydadzą, bo zgodnie z umową zawartą w 2019 roku Bartolini ma wyszkolić dla irlandzkiej linii Ryanair trzystu pilotów. Ponadto trzy lata temu firma poszerzyła swoją działalność o przewozy klientów taksówkami powietrznymi po całej Europie. Pandemia i ograniczenie możliwości podróżowania samolotami rejsowymi spowodowały, że jest bardzo duży popyt na te usługi.

– Cieszymy się, że największa szkoła lotnicza w Polsce jest partnerem lotniska, sąsiaduje z nami i przyjęła na siebie część kosztów utrzymania infrastruktury w postaci starego terminala. Nie bez znaczenia jest, że wielu późniejszych pilotów liniowych w wielu znanych liniach lotniczych swoje pierwsze kroki w awiacji stawia właśnie w Łodzi – dodaje Anna Midera, prezes Portu Lotniczego w Łodzi.

Ośrodek Bartolini Air powstał w 2006 roku. Założyli go Bartłomiej Walas i Adam Stawczyk. Szkolili pilotów turystycznych, a potem zawodowych. Opinia spowodowała, że do Łodzi zaczęli przyjeżdżać studenci z całego świata. Po ukończeniu szkoły wielu trafiło do linii lotniczych m.in. WizzAir, Ryanair, LOT.
Flotę Bartolini Air stanowi dziś 16 samolotów: dwa odrzutowe średniego zasięgu Cessna Citation Jet, cztery samoloty Tecnam P2006T, sześć samolotów Tecnam P2008JC, dwa samoloty Tecnam P2002JF oraz po jednym samolocie Tecnam P2010 i CAP 10C.

W wodach śródlądowych ubywa tlenu. To niebezpieczne

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie