Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 09godz.
  • 57min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Baron i Tomson z zespołu Afromental szukali talentów wśród dzieci i młodzieży

(jaz)
Casting do programu The Voice Kids, który odbywał się w Porcie Łódź przyciągnął setki młodych artystów. Nie wszyscy zdołali wziąć udział w jednodniowych eliminacjach.

Tylu milusińskich chętnych, by zaprezentować swoje wokalne talenty nie spodziewali się nawet sami organizatorzy. Ustawiona w sobotę w Porcie Łódź scena, na której odbywały się przesłuchania i kasting do programu The Voice Kids była już od samego rana oblegana przez młodych artystów i ich rodziców, którzy marzyli tylko o jednym - aby zdobyć uznanie w oczach jurorów i przejść przez eliminacyjne sito.

Zmaganiom z coverami śpiewnymi do przyniesionej ze sobą muzyki lub a capella towarzyszyły niesamowite emocje. Strzegący jury i występujących na scenie artystów ochroniarze kilkakrotnie musieli interweniować wobec napierającego tłumu, żądnego zobaczenia, a przede wszystkim uwiecznienia na zdjęciu swoich pociech w tak niezwykłej chwili. Nie pomagały rozwieszone taśmy, ani prośby kierowane przez organizatorów. Dopiero przerwa, podczas której zasiadający w jury członkowie zespołu Afromental - Baron i Tomson rozdawali autografy, ostudziła nieco atmosferę.

– Przyjechaliśmy aż z Tomaszowa Mazowieckiego z córką Zuzią, bo jej marzeniem jest występ w The Voice Kids – mówi Anna Wiśniewska, mama 9-latki. – Nie spodziewaliśmy się jednak aż tylu chętnych i ostatecznie nie wiemy, czy uda nam się wziąć udział w kastingu.

Ci, którzy zostali zakwalifikowani do występu na scenie nie kryli swej ogromnej radości.
– To może być początek wielkiej kariery - mówi pan Artur, ojciec 11-letniego Patryka. – Syn ma naprawdę talent i dobrze by było, żeby mógł się znaleźć w jakimś telewizyjnym studio, bo inaczej nie zostanie pewnie zauważony.

Na imprezę w Porcie Łódź przyszły też rzesze fanów grupy Afromental i występujących w niej Barona oraz Tomsona. Niemal każdy z nich chciał koniecznie zrobić sobie z nimi selfie i dostać własnoręcznie podpisane zdjęcia artystów. Ci na szczęście nie żałowali czasu na autoreklamę i chętnie spełniali prośby swoich fanów oraz fanek.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie