Bank oddał 25 tysięcy złotych za hakera

(KZ)
Bank z Łodzi oddał 25 tys. złotych, które zostały skradzione z rachunku klienta w wyniku hakerskiego włamania na konto.

Gdy klient banku zauważył, że z jego rachunku dokonano przelewu, natychmiast zgłosił telefonicznie reklamację. Pracownik banku zablokował możliwość internetowego dokonywania przelewów, ale nie zablokował rachunku. Pieniądze zniknęły. Rozpatrując reklamację klienta, bank podejrzewał, że haker włamał się do telefonu lub komputera klienta. Z ustaleń Sądu Rejonowego w Łodzi wynikało jednak, że telefony, jakich używał pokrzywdzony mężczyzna, były starego typu i nie posiadały nowoczesnych systemów umożliwiających włamanie się do nich i przejęcie haseł do banku. Nie wykryto również włamania na komputer ani zainstalowania programu szpiegowskiego. Policja, którą mężczyzna zawiadomił o kradzieży pieniędzy z konta, odnalazła osobę, dla której dokonano przelewu. Podejrzany myślał, że wykonuje zadania testowe na rzecz przyszłego pracodawcy, a pieniądze przekazał na Ukrainę.

Bank nie udowodnił, że klient sam, przez własne zaniedbania, doprowadził do kradzieży pieniędzy z konta. Sąd rejonowy nakazał je zwrócić pokrzywdzonemu, a sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie