Awantura w taksówce o 3 złote! "Zaraz ci wpier...." - krzyczał taksówkarz goniąc pasażera...

(aip)
"Zaraz ci wpier...." - miał usłyszeć od taksówkarza jeden z pasażerów, gdy poprosił go o paragon. - Straszył mnie, mówił, że mnie będzie gnębił telefonami, a gdy poprosiłem o rachunek, zaczął mnie gonić – opowiada pan Łukasz. Taksówkarz przedstawia inną wersję wydarzeń. Nie straszył, nie gonił. A na dodatek pasażer był nie w porządku, bo nie chciał zapłacić za kurs. Pokłócili się o 3 złote.

Na numer alarmowy policji zadzwonił mężczyzna. Prosił o interwencję. Mówił, ze taksówkarz zabrał mu kurtkę i go goni – relacjonuje rozmowę z dyżurnym rzecznik policji. - Po chwili zadzwonił i mówił, że wszystko się wyjaśniło i odwołał interwencję.

ŻYCZENIA NA OSIEMNASTKĘ
ŻYCZENIA NA 40 URODZINY
ŚREDNIA DŁUGOŚĆ PENISA...

Pan Łukasz, pasażer taksówki na co dzień mieszka w Wielkiej Brytanii. Do Polski przyjechał na kilka dni. Jego zdaniem, było tak: We Wrocławiu pojawił się w sobotę. Przenocował, a w niedzielę z samego rana zamówił taksówkę, by zawiozła go na dworzec PKS. W czasie jazdy – opowiada nam – taksówkarz wyłączył taksometr. Przy dworcu na Suchej poprosił o 15 złotych. Pan Łukasz się zdenerwował. Nie o jakieś 3 złote – bo zwykle na identycznej trasie płacił 12 nie 15 zł – ale o zasadę. Poczuł się oszukany. Zażądał rachunku. Taksówkarz w odpowiedzi miał zacząć grozić: „znam twój numer, będę cię gnębił telefonami”. Pan Łukasz próbował wysiąść z taksówki, wtedy kierowca pociągnął go za kurtkę, wyrwał mu ją i odjechał. - Zadzwoniłem do korporacji, w której jeździł. Po chwili kierowca wrócił. Oddał kurtkę - opowiada pan Łukasz. Jak nas przekonuje, zapłacił 15 złotych i znów poprosił o paragon. „Zaraz ci wpier...” - miał usłyszeć. - Zacząłem uciekać, zadzwoniłem na policję. Po drodze odpadł mi kaptur od kurtki. Kierowca go zabrał i odjechał - relacjonuje nasz rozmówca.

Poszkodowany zamierza złożyć skargę na taksówkarza. Jeśli zarzuty się potwierdzą, taksówkarz dostaje ostrzeżenie. Po drugiej uznanej przez urząd skardze, traci licencję. O nową może się starać dopiero po trzech latach. Korporacja taksówkarska zapewnia, że nigdy nie było żadnych skarg na tego kierowcę. Przeciwnie, czasem klienci proszą właśnie o niego.

ZMIANA CZASU NA LETNI. KIEDY ZMIENIAMY CZAS NA LETNI. KIEDY PRZESTAWIĆ ZEGARY 2016

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stały klient taxi

Bardzo dożo jeżdżę taksówkami, i jak dla mnie to jest historia mocno naciągnięta ,ale prawdę jak było i o co naprawdę poszło znają tylko obaj panowie .

x
xyz

Pewno Greeny, bo to taksówkarze jak z raka ogier...

O
Omg

Wgl czytasz co jest napisane w artykule czy masz z tym problem. Napisane we Wroclawiu. Lec na strajk i nie szukaj problemów w greenie jak się robić nie chce to trzeba pokazać focha i zrobić strajk. W greenie jakoś nikt nie narzeka nawet Ci co mają swoją działalność tylko trzeba ruszyć i mieć chec

C
Cab

?

Dodaj ogłoszenie