Autostrady w Polsce: A1 pojedziemy za darmo?

AIP
Polska Press
Zbliżają się wakacje a wraz z nimi wzmożony ruch na drogach. Była minister infrastruktury Elżbieta Bieńkowska zapowiadała, że na autostradzie A1 latem tego roku zacznie działać system elektronicznego poboru opłat. Wiemy już, że tak nie będzie i trzeba poszukać innego rozwiązania, aby kierowcy nie utknęli w gigantycznych korkach.

W połowie sierpnia 2014 roku autostradą A1 między Toruniem i Gdańskim przejechało jednego dnia ponad 90 tys. pojazdów. Wszystko wskazuje na to, że ten rekord tego lata może zostać pobity.

Od 1 lipca 2015 roku w punktach poboru opłat na autostradzie A1 w Rusocinie pod Gdańskiem i Nowej Wsi pod Toruniem zaczną funkcjonować dodatkowe pasy. Znajdą się na nich bramki dwukierunkowe. Co to oznacza dla kierowców? Dwie z nich umożliwią zmianę kierunku ruchu w zależności od sytuacji na drodze.

Takie rozwiązanie może jednak nie wystarczyć. Niewykluczone, że zostanie podjęta decyzja o zaokrągleniu stawek opłat, żeby przyspieszyć płacenie. Rozważane jest także niepobieranie opłat za przejazd autostradą w godzinach nocnych. Nieoficjalnie mówi się o ponownym zniesieniu płatności na A1 w weekendy. Przypomnijmy, że takie rozwiązanie na A1 w weekendy w lipcu i sierpniu 2014 roku kosztowało rząd prawie 20 mln zł.

Za przejazd autostradą A1 zapłacimy na trasie Gdańsk-Toruń. Pokonanie całej, 152-kilometrowej trasy kosztuje 29,90 zł. Pobór opłat następuje przez system zamknięty pomiędzy bramkami, a należność jest pobierana na końcu przejazdu.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
enrico

Tylko ci (nieopierzone młokosy) co nie znają wielogodzinnych jazd za PRL-u, gromko ujadają -że im tak ciężko...czekać.. bo im się spieszy! Gdzie ci się śpieszy ?...jeden z drugim etc.- na Powązki ?? W ciągu ub. roku ,, wylądowało" tam ponad 5 tys. ,,szybkich Billów"!! Zastanów się - jak coś palniesz-bo tylko rodzinka będzie cię wspominać 1 listopada !!

P
P

Ja do Chorwacji jeżdżę omijając autostrady, żaden problem - równoległa droga jest zazwyczaj równa i pusta, co najwyżej kręta, ale to jej dodaje tylko uroku. A przecież DK91 jest już ładnie wyremontowana, są liczne obwodnice miast, w wielu miejscach zlikwidowano ograniczenia prędkości lub podniesiono limity. Jadąc z głową (myśląc!) można zaoszczędzić na czasie, pieniądzach i paliwie, a nie trzymać się ślepo nawigacji.

a
adam

i tak trzeba zrobic kilka lat temu jechała się 1 do gdanka z lodzi 4-5h i było ok. nie potrzebuje jechac do gdanska 3-4h.

m
misio

na PełO, a oni ściągneli miodzio.

ł
łodziak

We Francji też się stoi przed bramkami godzinami

ł
łodziak

We Francji też się stoi przed bramkami godzinami

a
amelia

w tym "dzikim" kraju to rząd ma koszty a obywatele to już tylko korzyści.

M
Mateusz Wojtkiewicz

Najpierw płacę z podatków na budowę autostrady... a potem mam płacić za jej przejechanie dodatkowo stojąc w gigantycznych korkach. Brawo, k*rwa, brawo!

Powinny być winiety - dla obcokrajowców. Dlaczego ja mam płacić za wybudowaną za moje pieniądze autostradę?!

.....

Chory Kraj... Zacznijcie myśleć, albo zrezygnujcie z koryta bo szkoda ludzi...

Ł
Łodzianin P.

Wypadałoby napisać, że rząd przez to nie zarobił, a nie, że rząd to kosztowało... Pomyślmy, ile rząd by kosztowało, gdyby ci wszyscy kierowcy mieli w d..pie tę autostradę i pojechaliby równoległą bezpłatną drogą krajową, bez korków i g..wnianych przesadzonych opłat?

Dodaj ogłoszenie