Atlas Arena - hit czy kit?

rezerwowy pafka
Atlas Arena wzbudza mieszane uczucia
Atlas Arena wzbudza mieszane uczucia paweł łacheta
W łódzkim sporcie sukcesów tyle, co kot napłakał. Każdy jest zatem na wagę złota. Nawet taki, o którym można powiedzieć, że jest mocno na wyrost.

Podczas X Gali Sportu i Biznesu Atlas Arena zdobyła tytuł Obiektu Sportowego 2013. Można spytać, gdzie patrzyli oceniający. Dostrzegli tylko piękne fasady, zupełnie zapomnieli o wstydliwych tyłach.

Urzekła jurorów rozemocjonowana, pełna hala podczas meczów siatkarzy Skry, gdy wypełniały ją autokarowe wycieczki z Bełchatowa? Może przyprawił o zawrót głowy i chwilowe zaćmienie umysłu tłum egzaltowanych nastolatek na koncercie Justina Biebera, bo choć to nie sportowa impreza, biznesowa na pewno.

Usadowieni wygodnie w fotelach nie pofatygowali się na samą górę hali, żeby stwierdzić, że z ostatnich rzędów komfort oglądania widowiska zmniejsza się o kilkadziesiąt procent. Nie zastanowili się, dlaczego podczas koncertów wszyscy biją się o bilety na parkiecie, a nie na trybunach. A powód jest prosty. Gdy widowisko ogląda się z trybun, nagłośnienie hali, zdaniem fanów muzyki, pozostawia wiele do życzenia. Nie przeszli się po pustych niewykorzystanych przestrzeniach, po których hula wiatr. Jurorzy zobaczyli, co chcieli zobaczyć i tyle.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
belfer

Odzywa się zaściankowe biadolenie. To nie Arena winna temu, że nie potrafimy jej wykorzystać jak należy. Cała Łódź, to jedna wielka żenada. Tu NIC nie ma prawa się udać. Czy to przekleństwo Poznańskich, czy zemsta Boga za nasze niedowiarstwo, ale fakt jest faktem. Jakby kto nie pamiętał, to jesteśmy chyba jedynym w Polsce miejscem, gdzie nawet Polmos zbankrutował. Powinniśmy byc dumni, że coś takiego mamy i jednocześnie ruszyć d..y, żeby zapełnić mury życiem. Imprezy sportowe, koncerty, targi, wystawy, itp. Skoro inni potrafią, to i u nas trzeba się starać, a nie biadolić.

j
jkm

i tak juz nie ma

c
czytelnik

Panie autorze, jak się czyta te gnioty to, aż dziw bierze, że Pan jako łodzianin w takim tonie wypowiada się o jedynym oprócz manufaktury obiekcie dzięki, któremu w łodzi coś się dzieje. Rozumiem, że musi Pan wyrobić normy w pisaniu artykułów, ale trochę obiektywizmu. No chyba, że to artykuł na tzw zlecenie....

j
jurek

Ja się cieszę, że jest Arena, bo przynajmniej w mieście się coś dzieje i o nim słychać. Zawsze można znaleźć braki, ale nie powinno to przekreslac pomyslu.poza tym męczy mnie wieczne narzekanie na wszystko. Buduje to niepotrzebnie atmosfere zniechęcenia

Dodaj ogłoszenie