Antyterroryści wdarli się do mieszkania (zobacz film)

ei24
Antyterroryści wdarli się do mieszkania (zobacz film)
Antyterroryści wdarli się do mieszkania (zobacz film) ei24
Policyjni antyterroryści wdarli się do mieszkania przy ul. Więckowskiego (ZOBACZ FILM).

Antyterroryści wdarli się do mieszkania (zobacz film)

Szturmem antyterrorystów zakończyła się wczoraj eksmisja czwórki lokatorów z mieszkania na I piętrze prywatnej kamienicy przy ul. Więckowskiego 24.

O godz. 9 komornik w obecności administratorki zastukał do drzwi dłużników. Ci zagrozili, że wyskoczą oknem. Wezwano policję, pogotowie ratunkowe i strażaków, którzy rozłożyli skokochron. Wtedy desperaci chwycili za noże.

- Potniemy się, szykujcie dla nas czarne worki, nie wyjdziemy stąd żywi! - krzyczeli przez okno.

Na miejsce przyjechali policyjni negocjatorzy. Udało im się przekonać mieszkańców, by wpuścili lekarza. Medyk orzekł, że cała czwórka (57-letnia kobieta, 58-letni mężczyzna, ich 32-letnia córka i 35-letni syn, będący na przepustce z więzienia) jest w bardzo złej kondycji psychicznej i trzeba im udzielić pomocy. Córka pokazała zaświadczenie, że jest nosicielem wirusa HIV. - Przecież nikt w takich okolicznościach nie będzie ryzykował zranienia - mówili członkowie ekipy komornika, którzy nerwowo kręcili się po podwórku. Rodzina nie płaci czynszu za 63-metrowe mieszkanie od 5 lat, zaległości wynoszą ok. 30 tys. zł.

- Właściciele kamienicy proponowali inne mieszkania, ale ci państwo nie chcieli się przenieść. Wreszcie sprawa trafiła do sądu, który orzekł eksmisję i przyznał im lokal socjalny o powierzchni 25 metrów kwadratowych przy ul. Lipowej - mówi Ilona Gadomska, administratorka posesji.

Wczoraj komornik pojawił się w mieszkaniu dłużników już po raz trzeci. Poprzednie próby wyprowadzenia lokatorów były również dramatyczne. Członkowie rodziny grozili, że się zabiją, syn biegał po dachu. Wczoraj po konsultacjach na najwyższym szczeblu w Komendzie Wojewódzkiej Policji podjęto decyzję o użyciu samodzielnego pododdziału antyterrorystów.

Zamaskowani, uzbrojeni po zęby funkcjonariusze pojawili się na ul. Więckowskiego przed godz. 14. Około 14.40 przeprowadzili szturm. Dwunastu pobiegło do drzwi mieszkania, czterej weszli do klatki naprzeciwko i po dachu piętrowego budynku, łączącego posesje, dostali się do okien. Przy ogłuszających wybuchach ślepej amunicji rozbili szyby i wpadli do mieszkania. Jednocześnie druga grupa szturmowała drzwi lokalu. Po kilkunastu sekundach sytuacja była już opanowana. Najpierw wyprowadzono kobiety. Zajęli się nimi lekarze. Następny z mieszkania wyprowadzony został agresywny syn, który wrzeszczał, przeklinał i szarpał się. Na końcu na wózku inwalidzkim wyniesiony został ojciec. Rodzeństwo i matka trafili do szpitala psychiatrycznego, ojca przewieziono do szpitala im. WAM.
Tomasz Jabłoński, Magdalena Rubaszewska ; ; ; fot. Jarosław Ziarek, film Tomasz Jabłoński

Wideo

Dodaj ogłoszenie