reklama

Anthony Joshua chce zatańczyć z Aleksandrem Powietkinem, Kamil Szeremeta broni pasa mistrza Europy

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Joshua i Powietkin
Joshua i Powietkin Alan Stanford/Imago Sport and News/East News
- Założę buty do tańca, będę od niego szybszy - zapowiada przed sobotnią walką z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO) mistrz WBA, WBO, IBF i IBO wagi ciężkiej Anthony Joshua (21-0, 20 KO).

Niepokonany Anthony Joshua, mistrz olimpijski z Londynu, a na zawodowstwie pogromca m.in. Władimira Kliczki, w sobotę znów będzie mógł udowodnić swoją klasę. Tym razem Wembley prawdopodobnie nie zostanie wypełnione do ostatniego miejsca (promotor Eddie Hearn tłumaczy to tym, że kibice spodziewają się łatwej przeprawy i czekają na walkę Joshuy z mistrzem WBC Deontayem Wilderem), na trybunach i tak zasiądzie jednak ponad 80 tys. kibiców. Oznacza to, że na cztery ostatnie walki Anglik sprzedał ponad 300 tys. biletów.

W piątek Joshua wniósł na wagę 111,25 kg, Powietkin 100,7 kg (najmniej od dziewięciu lat). - Na pewno będzie szybki. Ale chcę być jeszcze szybszy. Chyba będę musiał założyć buty do tańca, żeby idealnie pracować na nogach - żartował 28-letni Anglik.

Fani spodziewający się szybkiego nokautu mogą jednak się rozczarować. Powietkin mimo sporej różnicy wagi i 39 lat na karku to jeden z najtwardszych zawodników królewskiej kategorii. Też był mistrzem olimpijskim, w 2004 roku w Atenach. W zawodowej karierze przegrał tylko z młodszym z braci Kliczków - po walce, która przypominała bardziej pojedynek zapaśniczy niż bokserski. Co prawda cztery razy był w niej liczony, ale utrzymywał, że trzy z nokdaunów zaliczył po popchnięciach, a nie ciosach Ukraińca. Tak czy inaczej pięć lat temu wytrzymał z nim w ringu 12 rund.

- Kliczko był ode mnie lepszy. Ja byłem wtedy słabszy fizycznie i taktycznie. Nie wiedziałem, jak sobie poradzić z jego sztuczkami. Ale zmieniłem sztab, podejście do walk, metody treningowe. Ciężko pracowałem nad kondycją. Jestem silniejszy, mądrzejszy. Po prostu lepszy. Udowodnię to w sobotę - zapowiada Rosjanin.

Walka wieczoru gali w Londynie od 23.05 na antenach TVP 1 i TVP Sport. Po emocjach w wadze ciężkiej kibice będą mogli tam też obejrzeć główne starcie gali w Łomży, gdzie pierwszą obronę pasa mistrza Europy kategorii średniej stoczy Kamil Szeremeta (17-0, 3 KO). Pochodzący z Białegostoku pięściarz zmierzy się z Hiszpanem Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO).

- Diaz jest starszy ode mnie o całą dekadę. Siła nie schodzi z wiekiem, natomiast szybkość czy koordynacja już tak. Uważam, że cechy takie jak dynamika i poruszanie się w ringu będą bardziej widoczne w moim boksie, choć ogólnie nie jestem superszybki. Pracujemy z trenerem nad siłą ciosu, ale w sobotę nokaut nie będzie najważniejszy. Jeżeli uda mi się skończyć walkę szybciej, będę zadowolony, ale priorytetem jest wygrana - zapowiada Szeremeta.
Współpraca Kamil Pietraszko

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Mamed Chalidow: Nie interesują mnie występy dla innych organizacji niż KSW i ACB

Wideo

Materiał oryginalny: Anthony Joshua chce zatańczyć z Aleksandrem Powietkinem, Kamil Szeremeta broni pasa mistrza Europy - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie