Anna Wendzikowska nie wytrzymała długo bez internetu. Pojawił się kolejny wpis

Jan Hofman
Jan Hofman
Bardzo to lubimy.

Kolejny raz przekonujemy się, że słowo celebrytów to „świętość” i można na nim „polegać, jak na Zawiszy”. Anna Wendzikowska na początku miesiąca poinformowała, że zawiesza działalność w sieci. Bez wątpienia był to efekt nieprzychylnych komentarzy za jej ostatnie wypowiedzi w mediach. To ona wypaliła, że Toma Cruise’a i wszystkich mężczyzn poniżej 170 cm wzrostu, trudno uznać za przystojnych. Internauci byli dla niej bezlitośni.
Wówczas, żegnając się z internautami, napisała: - Teraz będę próbowała odnaleźć spokój i harmonię. Ostatni czas był dla mnie trudny, zarówno zawodowo, jak i prywatnie, starałam się być silna, bo zawsze byłam silna, ale tym razem coś we mnie pękło.
Wszystko jednak wskazuje na to, że długo nie wytrzymała w swoim postanowieniu. Właśnie na instagramowym profilu celebrytki pojawił się nowy wpis. Tym samym po całych dziesięciu dniach przerwy oficjalnie powróciła...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie