Anna Karwan i jej śliczne ciało. A miał być aplauz i zachwyty, a okazało się... ZDJĘCIA 27.09.2022

Jan Hofman
Jan Hofman
Udostępnij:
Ileż to razy pisaliśmy i przestrzegaliśmy, że znani powinni się powstrzymać lub dobrze zastanowić przed wrzuceniem czegokolwiek do sieci.

Oni jednak się uparli i z podziwu godnym uporem, wręcz maniakalnie, wszystkie informacje pakują do internetu. Nie ma się później co dziwić, że muszą stawać w słowne szranki z internautami.

ZOBACZ SEKSOWNE CIAŁO ANNY KARWAN - KLIKNIJ W GALERIĘ

Ostatni przykład to Anna Karwan. Piosenkarka czuła nieodpartą potrzebę pochwalenia się, jakiego to fajnego pieska kupiła córce. Na fotce pokazała zdjęcie Kokosa. Pewnie to info zwaliło z nóg kilka wielbicielek i paru wielbicieli, ale innych wyprowadziło z równowagi, no i zaczęło się.

Wokalistce dostało się, że kupiła czworonoga z hodowli, a przecież powinna wziąć zwierzątko ze schroniska. Było grubo, bo Karwan zdecydowała się na stanowczą odpowiedź.

„Nigdy w życiu nie widziałam, żeby kobiety były w stanie w tak nieludzki sposób oceniać drugą kobietę. (...) Obrzucanie inwektywami i wypisywanie w prywatnych wiadomościach i komentarzach jest hejtem oraz przemocą wirtualną” - oświadczyła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Trwa XIV Międzynarodowy Festiwal Filmowy NNW w Gdyni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie