Angielscy giganci szaleją na rynku, Barcelona wychodzi na prostą

BG
Angielscy giganci planują ofensywę transferową i wydanie ponad pół miliarda funtów na sześciu piłkarzy. PSG kolekcjonuje bramkarzy, a Barcelona wychodzi na prostą, ale musi pozbyć się gwiazdy.

Kryzys finansowy spowodowany pandemią koronawirusa? Nie dla najlepszych klubów w Premier League. Trzej angielscy giganci planują letnie szaleństwo na rynku transferowym. Wydana przez nich suma może przekroczyć nawet pół miliarda funtów.

Jeszcze niedawno Pep Guardiola przekonywał, że Manchesteru City nie stać na nowego napastnika, ale... sytuacja jest bardzo dynamiczna. Sam Lee z „The Athletic” powołuje się na źródła związane z klubem i przekonuje, że latem na Etihad Stadium mogą trafić Harry Kane oraz Jack Grealish. Mistrz Anglii szacuje, że za wspomnianą dwójkę trzeba zapłacić około 215 milionów funtów, a odpowiednie fundusze mają pochodzić ze sprzedaży Bernardo Silvy oraz Gabriela Jesusa.

O nowym snajperze marzą też w Chelsea i ponoć sam Roman Abramowicz jest zdeterminowany, by kupić Erlinga Haalanda. Borussia Dortmund oczekuje jednak za swoją gwiazdę ponad 150 milionów funtów, na ogromną prowizję liczy też agent Mino Raiola. Na dodatek Niemców nie zachęciła oferta wymiany Norwega za Tammy’ego Abrahama i Hakima Ziyecha z ogromną dopłatą. Zwycięzca Ligi Mistrzów intensywnie obserwuje też sytuację pomocnika Declana Rice’a, ale West Ham oczekuje za swoją gwiazdę aż 80 mln funtów.

Trójkę rozrzutnych zamyka Manchester United, który jest na razie najbardziej konkretny w swoich działaniach. Lada dzień klub zaprezentuje Jadona Sancho, za którego zapłacił 80 milionów funtów. Kolejnym wzmocnieniem będzie Raphael Varane. Gazeta „Mundo Deportivo” informuje, że Diabły czeka wydatek na ten transferowy cel rzędu 42 milionów funtów. Podsumowanie jest więc szokujące - trzy kluby, sześciu zawodników i aż 567 mln funtów do wydania!

Oprócz angielskich gigantów najbardziej aktywny na rynku jest Paris Saint-Germain. Stołeczny klub w czwartek oficjalnie zaprezentował Gianluigiego Donnarummę, który jest ...9. bramkarzem w kadrze zespołu. Trzeba przyznać, że Mauricio Pochettino będzie miał wybór między słupkami.

Powoli klaruje się też sytuacja związana z Leo Messim. Argentyńczyk przedłuży kontrakt z Barceloną i zgodził się na obniżkę pensji aż o połowę. Nowa umowa jest bardzo skomplikowana i zakłada kilka kruczków, które będą determinowały wysokość wypłaty dla zawodnika.

Porozumienie z Messim nie oznacza,że Duma Katalonii osiągnęła stabilność finansową. Furtką dla władz klubu jest więc wymiana z Atletico Madryt - do mistrza Hiszpanii po dwóch latach wróci Antoine Griezmann, a na Camp Nou trafi Saul. Blaugrana publicznie przyznaje się do pomyłki, ale wszystkim powinno wyjść to na dobre.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Angielscy giganci szaleją na rynku, Barcelona wychodzi na prostą - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie