Alkohol dostępny w 1658 miejscach w Łodzi. Powstaną nowe, limit to 1900 punktów sprzedaży

(msm)
Na koniec 2015 roku w Łodzi funkcjonowało 1658 punktów sprzedaży alkoholu.

Mogą jeszcze powstać 242 – bo od 2012 r. limit takich punktów wynosi 1900. Jednak, jak twierdzą urzędnicy, od 2010 roku liczba sklepów z alkoholem systematycznie spada.

POGODA: Sobota słoneczna i zimna. Kolejne dni zapowiadają się podobnie

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zebra
Pijacki kraj - fe...
A
Andzia
Niech żyje Kaktus alkohole :)
m
marianek
loćka zbiera puszki i butelki i pety
:-)
Liczba punktów sprzedających alkohol SYSTEMATYCZNIE SPADA.
Może ich powstać 242, ale NIKT NIE MÓWI, ŻE POWSTANĄ. GDZIE CI CHĘTNI NA 200 SKLEPÓW???

Rozumiecie? Liczba sklepów z wódą SPADA. I to pomimo braku urzędowych ograniczeń. Spada sama z siebie. Widać słabo się opłacało je prowadzić.
M
Mario
Zauważ, że w Norwegii żyje 5 mln mieszkańców.
Poza ty jak nie chcę to nie muszę kupować alkoholu. Masz wybór ot co
B
Bogus
Kiedy inne miasta ograniczają dostęp do alkoholu w Łodzi powstaje co raz więcej sklepów otwartych 24h/dobę, ale urzędnicy twierdzą ze liczba wydawanych koncesji spada, dziwne bo na każdym rogu msmy nie jeden sklep z alkoholem a pod nim nie jeden bezrobotny lub inny lump.
r
rozax
tak tak spić naród żeby pijany w domy siedział i nie myślał o tym jak nas traktują a traktują nas jak przeciwników gówno wartych
r
rek
gdy wprowadzili prohibicję? W Nowym Jorku liczba punktów sprzedających alkohol się PODWOIŁA ZE 100.000 do 200.000
p
pijus
he he limit czyli wzrost.Włodarze mają głowę do interesu alkoholowego
U
Ułan
nękani wojnami,rozbiorami,zaborami,komuną co mieli ludzie robić aby sie rozerwać tylko picie umilało czas
m
mietek
Wypada jeden punkt na około 400 mieszkańców,włącznie z niemowlętami i starcami. Zatem klientela musi być zdyscyplinowana i starać się, żeby sklep nie splajtował.W zamian za to, miasto z opłat za koncesje odzyskuje część pieniędzy wypłacanych na zasiłki przez MOPS.
j
ja
jesteśmy Słowianami ze wschodu tu sie piło za królów po dziś i nic tego nie zmieni.Polska zawsze prawie była skazana na jakies bitwy to trzeba było korzystaę z życia bo następnego dnia mogło nie być a Skandynawowie z kim walczyli chyba za Wikingów a i oni pili :)
K
Kumaty
Nie umiesz czytać!
Wbrew chwytliwemu i głupkowatemu nagłówkowi artykuł mówi, że liczba sklepów z alkoholem SYSTEMATYCZNIE SPADA.

No, ale trzeba przeczytać całość tego niezwykle długiego i trudnego artykułu, żeby to pojąć...
?
To ten kraj, gdzie co drugi jest uzależniony, a 90% wyjeżdżających za granicę pije jakby to była ich ostatnia libacja w życiu?
Podobne limity zrobił kiedyś Gorbaczow, czy już Jelcyn.
Świetny przykład ...że drastyczne ograniczenie sprzedaży również nie pomaga.

Czemu nie odwołasz się do Francji, Niemiec, Holandii, Hiszpanii, Włoch, czy USA?
Jeśli mamy się wzorować to na jakiejś normie, a nie na kuriozach.
k
kicia
kolejny dowód na upadek tego miasta
Dodaj ogłoszenie