Aleksandrów Łódzki: Powstaje pierwsze w Polsce "okno życia" dla zwierząt

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Porzucone w lutym na mrozie szczeniaki mają się dobrze. Stały się one natchnieniem do uruchomienia zwierzęcego "okna życia"... uma
W Aleksandrowie Łódzkim od kwietnia ruszy "okno życia" dla psów i kotów. Będzie tu można pozostawić niechciane szczeniaki i kocięta. Nie będzie to jednak anonimowe miejsce, lecz gabinet weterynaryjny, który przyjmie niechciany miot i przekaże go do adopcji.

W Aleksandrowie Łódzkim od kwietnia ruszy "okno życia" dla psów i kotów. Będzie tu można pozostawić niechciane szczeniaki i kocięta. Nie będzie to jednak anonimowe miejsce, lecz gabinet weterynaryjny, który przyjmie niechciany miot i przekaże go do adopcji.

- Nasze "okno życia" dla zwierząt będzie służyło nie tylko mieszkańcom Aleksandrowa i gminy, ale również wszystkim innym chcącym oddać do adopcji niechciane zwierzaki - mówi Agata Kowalska, rzecznik aleksandrowskiego magistratu. - Warunki są dwa: pierwszy to szczeniaki czy kocięta nie mogą być starsze niż 6 tygodni, a drugi - że oddający zwierzaki przyprowadzi ich matkę, która zostanie wysterylizowana na koszt gminy. Lekarz weterynarii przeprowadzi taki zabieg, aby w przyszłości nie rodziły się już kolejne niechciane zwierzęta.

Pomysł stworzenia zwierzęcego "okna życia" powstał po tym jak w lutym, podczas siarczystych mrozów w miejscowości Brużyczka Mała ktoś porzucił dziesięć szczeniaków. Psy zostały pozostawione na niechybną śmierć przez zamarznięcie, od której uratował je przypadkowy spacerowicz. Na polu w ustronnym miejscu znalazł pudełko, a w nim piszczące z zimna pieski. Natychmiast powiadomił o tym znalezisku policję, a ta zawiozła szczeniaki do Centrum Zarządzania Kryzysowego w Aleksandrowie Łódzkim. Tam zostały ogrzane i nakarmione mlekiem, po czym zajęli się nimi miejscy urzędnicy. Dziś miewają się dobrze i nadal mieszkają w domach pracowników magistratu, a część z nich zaraz po świętach trafi do nowych właścicieli.

- To zdarzenie natchnęło nas, by stworzyć spójny system zapobiegania porzucaniu niechcianych szczeniaków i kociąt w lasach czy zabijaniu ich, co niestety często się zdarza. Dlatego podpisaliśmy umowę z przychodnią weterynaryjną dr. Artura Kotarby przy ul. Bratoszewskiego w Aleksandrowie, gdzie w każdy ostatni czwartek miesiąca będzie można pozostawić zupełnie nieodpłatnie i bez żadnych formalności niechciane nowo narodzone psy i koty.

Aleksandrowski samorząd od kilku lat robi bardzo wiele dla dobra zwierząt. W gminie praktycznie nie występują bezpańskie psy ani koty. Zwierzaki są bardzo szybko kierowane do pilotowanej przez specjalnie powołanego pełnomocnika burmistrza do spraw zwierząt adopcji, powołano także społecznych opiekunów kotów wolno żyjących, którzy dokarmiają je kupowaną przez miasto karmą. Koty są także sterylizowane i kastrowane.

Nowa inicjatywa ma ruszyć już od kwietnia, żeby niechciane psy i koty nie były już porzucane, lecz jak najszybciej znajdowały nowe domy.

alex wet: Niechciane psiaki i kocięta będzie można zostawić w gabinecie dr. Artura Kotarby
alex pieski: Porzucone w lutym szczeniaki stały się natchnieniem do powołania zwierzęcego "okna życia"
fot. UMA

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie