Aleksandrów Łódzki. Akurat ten remis trzecioligowych piłkarzy Sokoła nie powinien martwić

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Fani trzymają kciuki za swoich ulubieńców
Fani trzymają kciuki za swoich ulubieńców krzysztof szymczak
Za występującymi w trzeciej lidze (w grupie pierwszej) piłkarzami Sokoła Aleksandrów Łódzki bardzo istotne spotkanie. Tym razem podopieczni trenera Michała Bistuły rywalizowali w Radomsku z tamtejszym RKS. Padł bezbramkowy remis.

Po zwycięstwie w Aleksandrowie z Ruchem Wysokie Mazowieckie, Sokół po cichu liczył na kolejną wygraną.

Okazało się to jednak zadaniem ponad siły zespołu Bistuły.

Od 81 minuty goście musieli sobie radzić w liczebnym osłabieniu. Za drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, został bowiem ukarany Damian Nowacki. Na tym się nie skończyło, bowiem tuż przed ostatnim gwizdkiem arbitra podobny los spotkał Mateusza Lisa.

Jestem dumny z mojej drużyny, że pomimo skomplikowanej sytuacji w tym meczu, walczyła z ogromnym poświęceniem. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie zaprezentowaliśmy naszych wszystkich atutów i w tym aspekcie czujemy ogromny niedosyt. Aczkolwiek jestem pewny, że ten zespół będzie coraz bardziej odporny na stres i dojrzały - stwierdził Bistuła, cytowany przez klubowy portal

Dzisiaj o 15 Sokół rozpocznie w Aleksandrowie mecz z Jagiellonią II Białystok.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie