Agresywna pacjentka na Widzewie. Atakowała ratowników, uspokajali ją policjanci

Lila Sayed
Lila Sayed
W asyście funkcjonariuszy policji została przetransportowana do szpitala jedna z mieszkanek Widzewa, z którą nie mogli sobie poradzić ratownicy medyczni. Kobieta była agresywna, atakowała medyków i nie chciała się uspokoić.

- Policjanci zostali wezwani pod wskazany adres (ul. Sacharowa 31 -przyp.red.) na prośbę pogotowia ratunkowego - informuje Katarzyna Zdanowska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Mundurowi uspokoili pacjentkę i w ich asyście została przewieziona do szpitala.

Zdrowiem mieszkanki Widzewa zajęli się specjaliści z kliniki przy ul. Aleksandrowej.

To nie pierwszy raz, kiedy ratownicy medyczni stają się obiektami agresji. Rok rocznie dochodzi do kilku, a nawet kilkunastu takich incydentów.

Pod koniec 2019 jeden z pacjentów zwyzywał i pobił medyków z WSRM. 35-latek zniszczył też sprzęt medyczny za ok. 4 tys. zł. Pracownicy pogotowia pamiętaj także 32-latka, którego odbierali z ul. Sienkiewicza. Mężczyzna był prawdopodobnie pod wpływem dopalaczy. Na widok sanitariuszy rzucił się na nich z pięściami. Latem 2018 roku jeden z ratowników został zaatakowany nożem przez pijanego w sztok mieszkańca Bałut.

- Agresja wobec osób niosących pomoc staje się co raz częstsza a wykonywanie zawodu ratownika medycznego co raz niebezpieczniejsze. Z tego powodu warto przypomnieć, że zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 8 września 2006 roku o Państwowym Ratownictwie Medycznym cyt. "osoba udzielająca pierwszej pomocy albo kwalifikowanej pierwszej pomocy, osoba wchodząca w skład zespołu ratownictwa medycznego, osoba udzielająca świadczeń zdrowotnych w szpitalnym oddziale ratunkowym, dyspozytor medyczni podczas wykonywania swoich zadań oraz wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego [...] korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 roku - Kodeks Karny (Dz.U. 2018, poz. 1600 i 2077) dla funkcjonariuszy publicznych". Oznacza to, że napaść na członków zespołu ratownictwa medycznego jest traktowana tak samo jak napaść na policjanta. - informuje Adam Stępka, rzecznik prasowy WSRM w Łodzi.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 maja, 11:36, FRF:

MOZE NAPISZCIE O PAVULONACH CZY SKOLINCE???

PAVULON

SKOLINKA

Napisane.

Spiedralaj.

w
www
25 maja, 18:18, Gość:

A jak ratownik pobije pacjenta to jest nie winny bo takie jest prawo.

Jak ratownik bez zgody pacjenta wykonuje czynności medyczne to jest nie winny.

Ot takie mamy prawo które chroni pseudo święte krowy a obywatela nie

"nie" z przymiotnikami piszemy łącznie......

G
Gość
25 maja, 18:18, Gość:

A jak ratownik pobije pacjenta to jest nie winny bo takie jest prawo.

Jak ratownik bez zgody pacjenta wykonuje czynności medyczne to jest nie winny.

Ot takie mamy prawo które chroni pseudo święte krowy a obywatela nie

najlepiej bedzie jak nie przyjada !

M
MUSZOM PRZYJECHAC !!!!

za dobrze traktujecie ludzi , jestescie na kazde glupie zawolanie stads wygodnictwo i roszczenia glupoli lodzkich , IM SIE WSZYSTKO NALEZY , PRZYWYKLI DO WYGODY,wyslac ich do strefy GAZY !!

G
Gość

Fajny artykuł, taki bez szczególnych informacji poza adresem - kto wezwał pogotowie, dlaczego i skąd agresja pacjentki?

Dodaj ogłoszenie