Afera volkswagena: Co to oznacza dla właścicieli?

AIP
Silniki Diesla oznaczone kodem EA 189 EU5, których dotyczy afera odpowiadają za napęd blisko 11 mln aut na całym świecie. Ile takich pojazdów jest w Polsce i co to oznacza dla właścicieli?

W Polsce jest 139 tysięcy samochodów Grupy Volkswagena z wysokoprężnymi silnikami TDI, które emitują za dużo spalin. Dotyczy to 66 870 samochodów Volkswagena, 58 890 pojazdów firmy Skoda, 12 490 aut Audi oraz 3 694 pojazdów marki Seat.

Co to oznacza dla właścicieli tych aut? Każdy klient Volkswagena ma możliwość sprawdzenia, czy w przypadku jego pojazdu zachodzi konieczność skorygowania programu sterującego.

W tym celu Volkswagen umieścił na swojej stronie internetowej specjalne narzędzie działające online. Po wpisaniu numeru VIN swojego samochodu otrzymamy jasną informację, czy sprawa dotyczy jego pojazdu czy nie. Akcja serwisowa ma zacząć się od stycznia 2016 roku i potrwa kilkanaście miesięcy.

W połowie września ujawniono, iż amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) podejrzewa Volkswagena o manipulowanie wynikami pomiaru spalin. Kilka dni później koncern potwierdził, że instalował w swoich samochodach nielegalne oprogramowanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Właściciel lewego TDI
W Polsce i większości miejsc na świecie - NIC.
Nic nowego.

Po prostu nasz samochód nadal będzie sobie jeździł jak do tej pory. Żadna policja, żadne służby nie będą miały do nas uwag!

Trochę inaczej może być w Berlinie, albo Californi, bo tam prawo wjazdu samochodem w daną strefę może zależeć od certyfikatu o spalinach. Więc jeśli ktoś już miał taki certyfikat, to może go stracić.
Mnie osobiście to nie boli, bo swoim VW nigdy nie byłem ani w Berlinie, ani tym bardzie w USA. :-)))

Powtórzę: w Polsce niczego to nie zmienia.
W
Właściciel lewego TDI
Sadza jest ...zdrowa, tzn, neutralna. Nieszkodliwa.
A nowe silniki TDI, te z lewym softem, dymią na biało. Siwo-biało.
Wiem, bo takim właśnie jeżdżę.
Ale dymią sporadycznie.

Na czarno to dymią 30-letnie merce i stare traktory. Staaaaaare diesle bez elektroniki, czekające na kolejny remont silnika.
W
Wiech Wagen
Taka zasłona czarnej sadzy, ze wstyd przyspieszać...
P
Pan Dealer
Kuffno-zapłaciłeś za nowe auto w saloniku-wy....j! I nie procesuj się z nami przypadkiem......
b
bylania
nie emitują za dużo spalin tylko, są nie zgodne ze specyfikacją. To tak jakby ktoś Ci powiedział, że musisz zapłacić więcej za kiełbasę bo jest z młodego prosiaka, a w rzeczywistości kiełba była by ze zdechłej świni:) Oszustwo. Wycinanie filtrów cząstek stałych to inny temat.
q
ququ
to jest po prostu kuriozalne - robić w Polsce aferę z powodu nowych silników TDI a jednocześnie zezwalać na wycinanie filtrów w starych autach i dopuszczać do ruchu wyeksploatowane złomy dymiące na kilkanaście metrów. A takich rzęchów na kołach jest u nas kilkanaście razy więcej niż nowych silników TDI "emitujących za dużo spalin".
L
Lisiak
Że auta zaczną palić tyle co na folderach, ale do setki będą rozpędzać się w kilka minut :) A modyfikacja będzie polegała na wstawieniu klocka drewnianego pod pedał gazu ;-)
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie