Adam Nawałka nowym selekcjonerem reprezentacji Polski? Wszystko na to wskazuje

Hubert Zdankiewicz
Adam Nawałka
Adam Nawałka Piotr Krzyżanowski/Polskapresse
- Z kadrą powinien pracować Polak - stwierdził niedawno na naszych łamach były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel. - Tylko trener z zagranicy - nie zgadza się z nim były kadrowicz Wojciech Kowalczyk. Naszych piłkarzy czeka jeszcze we wtorek ostatni mecz w eliminacjach mistrzostw świata i wszystko wskazuje, że będzie to pożegnanie obecnego selekcjonera. Jego następcą zostanie najprawdopodobniej Adam Nawałka.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek nigdy nie powiedział tego wprost, ale nie jest tajemnicą, że rozgląda się za następcą Waldemara Fornalika, którego planuje ponoć zwolnić zaraz po meczu z Anglią.

Jak informuje "Przegląd Sportowy", spotkał się nawet ostatnio z Adamem Nawałką, który - co ciekawe - dopiero po czwartej kolejce tego sezonu podpisał nową umowę z Górnikiem Zabrze, a punktem spornym była... klauzula umożliwiająca mu jej rozwiązanie w przypadku objęcia kadry. Wcześniej pojawiały się jeszcze nazwiska Dariusza Wdowczyka i Macieja Skorży.

AKTUALIZACJA - ZOBACZ KONIECZNIE:
"YES! Tylko 0:2 z Anglią!" - Zobacz memy po meczu Anglia - Polska [MEMY]

- Szczerze mówiąc, nie widzę różnicy pomiędzy trenerem Nawałką a trenerem Fornalikiem, a jeśli już miałbym ich porównywać, to korzystniej wypada ten drugi. Fornalik jest mądrzejszy o doświadczenie, jakie zdobył, pracując z reprezentacją. Nawałka z kolei nie ma żadnego doświadczenia na poziomie międzynarodowym, bo nie prowadził nawet drużyny w europejskich pucharach - uważa inny były reprezentant Radosław Gilewicz, którego zdaniem, jeśli z kadrą ma nadal pracować Polak, to najrozsądniejszą opcją będzie pozostawienie na stanowisku obecnego selekcjonera.

- Skorża? Szczerze mówiąc, nie widzę argumentów za tą kandydaturą, a na Wdowczyka na razie jest za wcześnie, długo go przecież nie było - argumentuje były król strzelców austriackiej Bundesligi, nawiązując do tego, że obecny trener Pogoni Szczecin dopiero niedawno wrócił na trenerską ławkę po odbyciu kary za korupcję.

- Kadra gra coraz lepiej, coś się zazębia. Patrząc obiektywnie na ostatnie spotkanie z Ukrainą, trzeba stwierdzić, że był to dobry mecz w naszym wykonaniu, choć zakończony złym wynikiem. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, by za kadencji Franciszka Smudy reprezentacja zagrała tak dobrze, a na pewno nie całe 90 minut. Fornalik popełnił dużo błędów, ale to inteligentny gość i jestem przekonany, że wyciągnął z nich wnioski. A już na pewno zostawia kadrę w lepszym stanie niż poprzednik - podkreśla Gilewicz.

Innego zdania jest z kolei Dariusz Dziekanowski. Były reprezentacyjny napastnik miał okazję spotkać się z Nawałką, gdy obaj byli kilka lat temu asystentami Leo Beenhakkera. - To bardzo solidny, żyjący piłką trener. Jest bardzo otwarty, zawodnicy przy nim zyskują. Z trójki, o której ostatnio się mówi, to według mnie najlepszy wybór - mówi.

Były gwiazdor warszawskiej Legii nie uważa z kolei, by pozostawianie Fornalika było dobrym pomysłem, nawet jeśli kadra prezentuje się dziś lepiej niż pod koniec kadencji Smudy. - To nie jest trener, który potrafi szybko reagować i w ciągu kilku dni podnieść piłkarzom ciśnienie tak bardzo, żeby dali z siebie absolutnie wszystko, co mogą. Praca z kadrą to wielkie emocje, piłkarze nie przyjeżdżają na nią dla pieniędzy, bo zarabiają ogromne sumy w klubach. Tu w grę wchodzą inne wartości, umiejętność współpracy z zawodnikami. Tymczasem, patrząc z boku na to, co działo się w tej kadrze, to jakieś jałowe to wszystko było. Brakowało ognia, entuzjazmu - tłumaczy Dziekanowski, który unika jednak odpowiedzi na pytanie, czy taki ogień jest w stanie wzbudzić w reprezentantach Polski Nawałka. W niedzielę, w programie "Cafe Futbol" stwierdził nawet, że nowy selekcjoner powinien być z tej samej półki co piłkarze, więc potrzebny nam ktoś pokroju Jürgena Kloppa. Przykłady Fornalika i Smudy pokazują zresztą, że dobry ligowy trener niekoniecznie musi się sprawdzić w pracy z kadrą.

- Prawda jest taka, że w Polsce nie trzeba wcale dużo, by być dobrym trenerem. Smuda to najlepszy przykład, że w naszej lidze mniej liczy się wiedza o piłce, a bardziej - cechy charakterologiczne. To się jednak udaje tylko do pewnego etapu, bo na poziomie reprezentacji pracuje się zupełnie inaczej. Trzeba szybko reagować i wyciągać wnioski - uważa Dziekanowski. - Beenhakker na przykład wyciągnął je już po dwóch meczach, z Danią i Finlandią. Na trzeci [eliminacyjny z Serbią - red.] zrobił już duże roszady w składzie, a potem robił już mniejsze, bo wszystko zaczęło funkcjonować, jak należy. Selekcjoner musi mieć osobowość, dużą wiedzę - wylicza.

- Powinien być komunikatywny, być dobrym psychologiem, żeby umieć dotrzeć do piłkarzy. Musi mieć wizję i być konsekwentny w jej realizowaniu. Najlepszy przykład to Joachim Löw, który nie ugina się pod presją mediów i nie powołuje do niemieckiej kadry Stefana Kiesslinga, wcześniej podobnie było zresztą Kuranyim i Ballackiem. Ma do tego prawo, jeśli uznał, że Kiessling nie pasuje mu do koncepcji. Nawet jeśli się pamięta, że to aktualny król strzelców Bundesligi - dodaje Gilewicz.

Lubisz oglądać mecze piłki nożnej? Dowiedz się, kiedy są emitowane w telewizji! Sprawdź aktualny program tv!

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Materiał oryginalny: Adam Nawałka nowym selekcjonerem reprezentacji Polski? Wszystko na to wskazuje - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może profesora Gliskiego na selekcjonera? Człowiek wrzechstronny, lubiący z wzajemnością dziennikarzy. 'Prawdziwy polak' nie to co 90% bolszewików nad Wisła.

Dodaj ogłoszenie