Adam Kszczot trenuje w Kenii. I to jak mocno! Olimpiada za progiem

p
Adam Kszczot do olimpijskiego sezonu przygotowuje się w Kenii.

O pobycie w Afryce pisze na Faebooku: Warunki treningowe ciężkie, bo brakuje nawet 1 m płaskiej drogi do biegania. Wszystkie trasy to teren mocno krosowy, a dziennie wychodzi do 330m wzniesień na pomiarze GPS. Pogoda fantastyczna, ciepło i słonecznie.Pierwszy tydzień, dokładnie 7 dni, to ponad 166 km w nogach. Bardzo dużo treningu jakościowego. Wysokość 2400m n.p.m robi wrażenie, ale całe szczęście jestem dobrze przygotowany zgrupowaniami w Air Zone. Jeszcze rok temu nie byłbym w stanie tu trenować. Ciągle bieganie w crossie daje w kość! Myślałem że będzie dużo dużo ciężej, szczególnie oddechowo. Klucz do biegania to siła, siła i jeszcze raz siła.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie