80-latka zmarła z wyziębienia

ei24
80-letnia kobieta, która w poniedziałek wpadła do rzeki Ner zmarła w karetce pogotowia w drodze do szpitala im. Pirogowa.

80-letnia kobieta, która w poniedziałek wpadła do rzeki Ner (prawdopodobnie próbowała zaczerpnąć wodę do gaszenia płonących traw), zmarła w karetce pogotowia w drodze do szpitala im. Pirogowa.

- Straszna tragedia - mówią sąsiedzi z ul. Chocianowickiej. - To była pogodna ; kobieta. Razem z mężem uprawiali jeszcze na polu za domem ziemniaki. W poniedziałek, jak ogień się pojawił, poszli gasić. Płonęły trawy pomiędzy rzeką i domostwami przy ul. Chocianowickiej. Kobieta była od strony rzeki. Po kilkudziesięciu minutach mąż zorientował się, że jej nie widać. Zaalarmował strażaków, którzy też gasili płomienie. Wtedy okazało się, że kobieta zsunęła się z wysokiego brzegu i wpadła do lodowatej wody. Zabrało ją pogotowie. ; Była jednak tak wychłodzona, że nie udało się jej uratować. ; ; ; ;(tj) ; ; ;
Fot. Maciej Stanik

80-latka zmarła z wyziębienia

80-latka zmarła z wyziębienia

Fot. Maciej Stanik__

Wideo

Dodaj ogłoszenie