60-letni łodzianin chciał się zabić dopalaczem. Kupił od dilera na ul. Wschodniej kryształ za 100 zł. Planował tak zwany "złoty strzał"

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
60-letni mężczyzna trafił na toksykologię po próbie samobójczej. Planował odebrać sobie życie zażywając dopalacz. Miał to być tak zwany „złoty strzał” czyli przedawkowanie narkotyków podawanych dożylnie, które kończy się śmiercią. Łodzianin kupił za 100 zł dopalacz w formie kryształu od dilera sprzedającego używki na ul. Wschodniej.

Zgodnie z jego radą substancję rozpuścił w wodzie i napiwszy się wcześniej alkoholu na odwagę wstrzyknął ją sobie do żyły. Bliscy zauważyli pozostawiony przez niego list pożegnalny i wezwali pogotowie. Pogotowie przewiozło mężczyznę najpierw na psychiatrię skąd trafił na toksykologię na badania.

Niedoszły samobójca był tak zdenerwowany niepowodzeniem po zażyciu dopalacza, że głośno wszystkich informował, że gdy tylko wyjdzie z kliniki, to pójdzie do dilera i złoży reklamację.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
na opak

dlaczego pismaki wiedza kto i gdzie kupi i za ile a policja dowiaduje sie tego z pismidla?

G
Gość
16 września, 16:53, Gość:

skad wy takie bajki bierzecie ???????????

:)

G
Gość

skad wy takie bajki bierzecie ???????????

G
Gość

ta na pewno jakiemś dziadkowi kryształ sprzedali żeby sie zabił a oni puźniej problemy mieli haha i jeszcze zapłacił 100 zł

Dodaj ogłoszenie