500 zł dla nauczycieli. Co można kupić? Nie wszyscy nauczyciele otrzymają pieniądze. Kontrowersyjny pomysł rządu wchodzi w życie

OPRAC.:
Lila Sayed
Lila Sayed
500 złotych dla nauczycieli na sprzęt na naukę zdalną - taką pomoc finansową ogłosił na konferencji premier Mateusz Morawiecki i wywołał lawinę komentarzy. Kiedy pieniądze trafią do pedagogów? W jakiej formie będą przyznawane? Na jaki sprzęt starczy 500 zł? Zapowiedzią bonów oburzyli się także rodzice, którzy sprzęt sfinansowali z własnej kieszeni.

500 złotych dla nauczycieli NOWE INFORMACJE

- Każdy nauczyciel będzie miał możliwość zrefinansowania 500 zł kosztów sprzętu elektronicznego niezbędnego do nauki zdalnej - poinformował premier Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej w sprawie nowych obostrzeń. - To mogą być kamerki, inny sprzęt elektroniczny, który może się przydać nauczycielom i jest w tym przypadku niezbędny, żeby w jak najbardziej skuteczny sposób prowadzić pracę zdalną.

Projekt rozporządzenia dotyczącego finansowego wsparcia dla nauczycieli prowadzących z powodu koronawirusa zajęcia w sieci, opublikowano na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej. Wynika z niego, że na pomoc w wysokości do 500 złotych nie mają co liczyć nauczyciele wyższych uczelni, którzy też prowadzą zajęcia w internecie, ani nauczyciele w przedszkolach.

Z dofinansowania mogą być pokryte w całości lub w części koszty komputera stacjonarnego, monitora, laptopa lub tabletu, smartfona, kamery internetowej lub wizualizera, statywu, mikrofonu, słuchawek, drukarki czy skanera, drobnego sprzętu wskazanego w rozporządzeniu (np. klawiatura czy pamięć zewnętrzna), a także oprogramowania komputerowego.

Wsparcie dotyczy zakupów dokonanych od 1 września do 7 grudnia tego roku. Ze wsparcia można skorzystać tylko raz. Pieniądze mają wpłynąć na konto pedagogów jeszcze w tym roku. Nauczyciele muszą wypełnić i złożyć wniosek do szkoły, w której pracują na nauce zdalnej.

Bon 500 złotych dla nauczycieli. A co z rodzicami?

Po ogłoszeniu pomocy finansowej dla pedagogów, głos zabrali rodzice.

- A co z rodzicami, którzy ponoszą koszty nauki zdalnej? - komentowali propozycję premiera internauci. - Kto zapłaci za prąd, komputer itp.

- Większość osób pracuje zdalnie i nikt im za to nie płaci dodatkowo - napisał inny internauta. - Kolejne nieprzemyślane rozdawnictwo.

Nie brakowało też oburzenia kwotą zaproponowaną przez premiera. Na jaki bowiem sprzęt ma starczyć 500 zł?

Nauka zdalna - bon dla nauczycieli

Zdalne nauczanie zostało ponownie wprowadzone 17 października i dotyczyło klas IV-VIII w szkole podstawowej oraz szkoły średnie. Od soboty, a w praktyce od poniedziałku (9 listopada), na zdalną naukę mają także przejść klasy I-III w szkołach podstawowych.

Najmłodsi po feriach wracają do stacjonarnej nauki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie