40-latek zatruł się glikolem! Walczy o życie!

ew
Fot. Fot. Piotr Kamionka / Polskapresse
Około 40-letni mężczyzna trafił na Oddział Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy przy ul. św. Teresy z objawami ciężkiego zatrucia glikolem etylenowym. Przywiozła go karetka pogotowia ratunkowego ze szpitala im. WAM, gdzie najpierw został przewieziony na leczenie. Walczy o życie na oddziale intensywnej opieki medycznej.

- Pacjent jest nieprzytomny, podłączony do respiratora, monitorowane są jego czynności życiowe - mówi dr Jacek Rzepecki z Oddziału Toksykologii. - Jego stan kliniczny wskazuje, że glikol zdążył się już rozłożyć i zatruć organizm. Toksyny spowodowały kwasicę metaboliczną. Doszło do zaburzenia funkcjonowania mózgu i prawdopodobnie jego uszkodzenia. Był dializowany podłączony do sztucznej nerki. Stan pacjenta jest ciężki. Doszło do zaburzenia układu krążenia i nerek.

Nie wiadomo dokładnie czym uraczył się mężczyzna, ale prawdopodobnie płynem do chłodnic. Stwierdzono u niego 1,5 promila glikolu we krwi. Wprawdzie nie jest rekordzistą, jeżeli chodzi o stężenie trującej substancji, ale to i tak duża dawka, która czyni spustoszenie w organizmie powodując stan zagrożenia życia.

W tym roku na Oddziale Toksykologii IMP leczonych było już kilka osób, które zatruły się glikolem etylenowym. Rocznie trafia tam około 20 osób w wieku 40-60 lat. Bywa, że osoby, które nałogowo piją spożywają płyn do chłodnic sądząc, że to alkohol.

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM Dlaczego polscy rodzice coraz częściej posyłają dzieci do czeskich szkół? (autor x-news/Dzień Dobry TVN)