Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Slumsy w centrum Łodzi. Lokatorzy czekają na przeprowadzkę

(g)
Kamienica przy ul. Rewolucji 1905 r. od wielu lat powinna być wyłączona z użytkowania. Nadal jednak mieszkają w niej ludzie.
Kamienica przy ul. Rewolucji 1905 r. od wielu lat powinna być wyłączona z użytkowania. Nadal jednak mieszkają w niej ludzie. Łukasz Kasprzak
Tynk odpadający od sypiących się ścian, brak balustrad na klatkach schodowych, zniszczone okna, dziurawe podłogi i szczury buszujące po piwnicach... W takich warunkach żyją mieszkańcy kamienicy przy ul. Rewolucji 1905 r. nr 29.

- Latem nie możemy otwierać okien w obawie, by nie wypadły. Gdy spróbowałam ostatnio uchylić lufcik, szyba z niego runęła na ulicę, pod nogi przechodniów - żali się Bożena Wojciechowska, która mieszka w budynku od kilkunastu lat. - Z kolei zimą nie mamy wody, bo zamarzają rury i nie możemy ogrzewać mieszkań, bo kominy są nieszczelne.

- Nie możemy też normalnie korzystać z ubikacji, ponieważ instalacja jest tak stara, że ciągle się zapycha. Podłogi w mieszkaniach i na klatkach schodowych uginają się przy każdym stąpnięciu - wylicza Mirosława Siedluk, kolejna lokatorka. - Mieszkanie tutaj to dla nas prawdziwa katorga. Czas się tu zatrzymał, żyjemy w slumsach w samym centrum miasta.

Problemem są też szczury, które zadomowiły się w piwnicach oraz bezdomni pijący na klatkach schodowych alkohol, a także traktujący je jak toaletę.

Lokatorzy wielokrotnie zwracali się do władz miasta z prośbami o przeprowadzenie koniecznych remontów i zaprowadzenie porządku. Kilkanaście miesięcy temu otrzymali odpowiedź, że ani naprawy, ani interwencje nie są planowane, gdyż budynek zostanie wyłączony z użytku, a mieszkańcy otrzymają lokale zastępcze. Wszyscy mieli opuścić posesję do... kwietnia tego roku.

- Mamy sierpień, a ja nawet nie widziałam żadnej propozycji nowego lokalu - denerwuje się Mirosława Siedluk. - Ofertę przeprowadzki otrzymała u nas tylko czteroosobowa rodzina z dziesięciu, które tu jeszcze mieszkają. Zaproponowano im maleńką kawalerkę.

- Budynek jest zakwalifikowany do rozbiórki, a większość mieszkańców już została z niego wysiedlona - twierdzi Marcin Masłowski z biura prasowego Urzędu Miasta Łodzi. - Pozostałe rodziny będą wysiedlane, gdy tylko w naszych zasobach pojawią się odpowiednie lokale.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany