Bo kierowca skończył pracę
– Jechałam w poniedziałek po godzinie 17 autobusem linii 80 ze Śródmieścia na Retkinię. Nagle, stojąc w korku na ul. Karolewskiej, kierowca oświadczył pasażerom, że skończył mu się czas pracy i zjeżdża do zajezdni Nowe Sady. Przemieszczam się komunikacją miejską pół wieku, ale taka sytuacja zdarzyła mi się po raz pierwszy.
Oburzona pasażerka